Czy wycena prywatnych nieruchomości wykupowanych pod budowę drogi S5 jest wykonywana rzetelnie?

Czy wycena prywatnych nieruchomości wykupowanych pod budowę drogi S5 jest wykonywana rzetelnie?

Czy wycena prywatnych nieruchomości wykupowanych pod budowę drogi S5 jest wykonywana rzetelnie? – pyta wojewodę Bogdanowicza poseł Michał Stasiński.

– Wielu wywłaszczanych z pierwszego odcinka budowy S5 jest niezadowolonych z wycen. Odebrałem w tej sprawie bardzo dużo maili, telefonów i nie tylko od wywłaszczonych, ale też od samych rzeczoznawców – mówił wczoraj w Bydgoszczy na konferencji prasowej poseł Stasiński (Platforma Obywatelska). – Interesujący jest proces wyłaniania rzeczoznawców, podział nieruchomości do wyceny. I dlatego parlamentarzysta wystosował do wojewody kujawsko-pomorskiego pismo, w którym pyta szczegółowo o 8 spraw. Większość pytań dotyczy rzeczoznawcy Andrzeja Lesińskiego, który szacował nieruchomości na pierwszym odcinku drogi.

 

Poseł pyta m.in. o to, ile spraw mu zlecono, ilu rzeczoznawców, wyłączając wspomnianego, wyceniało nieruchomości, czy na innych odcinkach zdarzało się, że większość spraw wyceniał jeden rzeczoznawca i ile to było spraw? Michał Stasiński pyta również kto i dlaczego zdecydował o przydziale tylu spraw jednemu rzeczoznawcy? – Wiele wskazuje na to, że Andrzej Lesiński cieszy się specjalnymi względami u pana wojewody – kontynuuje poseł. – Dostaje do wyceny wyjątkowo dużo nieruchomości i chciałbym zapytać jakie predyspozycje posiada ten człowiek? Stasiński złoży skargę na Lesińskiego do Komisji Odpowiedzialności Zawodowej Rzeczoznawców Majątkowych.

 

– Poseł mówi swoje, ma do tego prawo. Ja jednak, skoro pytania zostały zadanie panu wojewodzie, chciałbym się powstrzymać od komentarza – stwierdza w rozmowie z „Pomorską” Andrzej Lesiński z kancelarii rzeczoznawców w Toruniu. – Poczekajmy na odpowiedź wojewody. Jeśli poseł złoży skargę na mnie do komisji odpowiedzialności i zostanę poproszony o wyjaśnienia, oczywiście zrobię to. Jestem przekonany, że wyceny wykonałem rzetelnie. Poseł Stasiński zaapelował do wojewody, aby zlecił ponowną wycenę spornych nieruchomości i aby zrobił to zespół rzeczoznawców spoza województwa, nie mianowanych przez wojewodę. Adrian Mój, rzecznik wojewody, odpowiada że wojewoda jest w stałym kontakcie z właścicielami nieruchomości. Powtórną wycenę ma wykonać inny wyznaczony przez wojewodę rzeczoznawca, ale też prawdopodobnie z naszego regionu.

 

Na pierwszym odcinku wycenę wykonywało dwóch rzeczoznawców i mieli podobną liczbę spraw. A w sumie przy S5 pracuje ich 20 – wyjaśnia rzecznik. Na konferencji była Barbara Idziak, przedsiębiorca z ul. Grunwaldzkiej w Bydgoszczy, która skarży się na wycenę swojej nieruchomości (burzonej pod drogę). Pierwsza opiewała na 713 tys. zł, druga na 532. – Rzeczoznawcy to kasta. Zwróciłam się do czterech z nich o zajęcie się krzywdzącym operatem. Odmówili, twierdząc, że nie mogą podważyć opracowania koleżanki, bo należą do jednego zrzeszenia i takich rzeczy w swoim środowisku nie robi się.

 

COMMENTS

WORDPRESS: 0