Grupa Wyszehradzka wyraża sprzeciw wobec projektu KE cięć w polityce spójności

Grupa Wyszehradzka wyraża sprzeciw wobec projektu KE cięć w polityce spójności

Przedstawiciele komisji do spraw europejskich parlamentów Państw Grupy Wyszehradzkiej wyrazili sprzeciw wobec planowanych w unijnym budżecie cięć środków na politykę spójności. Skrytykowali też proponowane przez Komisję Europejską uzależnienie podziału środków od dodatkowych kryteriów, takich jak przyjmowanie imigrantów, czy praworządność.
Sesja robocza przedstawicieli parlamentów państw Grupy Wyszehradzkiej odbyła się w Warszawie, w Senacie.
Wiceprzewodniczący sejmowej komisji do spraw Unii Europejskiej Piotr Apel powiedział, że dyskusja umożliwi mocniejsze wyartykułowanie wspólnego stanowiska w przyszłości. Poseł Apel podkreślił, że politycy Grupy Wyszehradzkiej, niezależnie od ugrupowań, jakie reprezentowali, nie zgodzili się na to, by fundusze strukturalne stały się instrumentem niebezpiecznego zwiększania wpływów Komisji Europejskiej na nasze kraje.
Zgodnie z propozycją Komisji Europejskiej Polska ma otrzymać w nowym budżecie 64 miliardy 400 milionów euro z polityki spójności. To o prawie 20 miliardów euro mniej w porównaniu z obecnym budżetem. Ostatecznie o wydatkach na lata 2021-2027 zdecydują państwa członkowskie podczas negocjacji. Niezbędna jest jednomyślność.
W całym budżecie polityka spójności została obcięta o 10 procent. Nasz region dotknęły największe, bo ponad 20 procentowe redukcje. Zyskują najbiedniejsi – Rumunia i Bułgaria, większe transfery są także na południe Europy – do Grecji, która ma otrzymać o 8 procent więcej pieniędzy, oraz do Włoch i Hiszpanii. W tym celu zostały zmienione kryteria przyznawania funduszy. Przeciwny cięciom w nowym budżecie jest Parlament Europejski. Europosłowie przyjęli w tej sprawie rezolucję.

IAR/I.Szczęsna&wcześniejsze/dw

COMMENTS

WORDPRESS: 0