Prezydent Ukrainy Wołodymyr Zełenski zapowiedział we wtorek, że po sprowadzeniu do kraju szczątków jednego z przywódców Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN) Andrija Melnyka, przygotowywany jest ponowny pochówek w Ukrainie jego poprzednika, Jewhena Konowalca i „innych silnych historycznie postaci”.
– Nasi ukraińscy bohaterowie różnych czasów, którzy bronili idei niepodległości, walczyli dla naszego państwa, pochowani są w Europie, Ameryce i w różnych krajach. (…) Mamy moralny obowiązek pochować ich ponownie tutaj, w Ukrainie – powiedział Zełenski w wieczornym nagraniu wideo.
– Proces ten rozpoczął się od Andrija Melnyka i jego małżonki Sofii. (…) Przygotowywane są decyzje wobec pułkownika Jewhena Konowalca i innych silnych historycznie postaci – podkreślił szef państwa.
Konowalec zginął w 1938 r. w Rotterdamie z rąk sowieckiego agenta Pawła Sudopłatowa. Konowalec był znanym działaczem politycznym i wojskowym, oficerem Ukraińskich Strzelców Siczowych. Był pułkownikiem armii Ukraińskiej Republiki Ludowej (URL) i współzałożycielem Ukraińskiej Organizacji Wojskowej (UWO) – protoplasty OUN oraz pierwszym przywódcą tej organizacji.
Wcześniej rząd Ukrainy podjął decyzję o ponownym pochówku Melnyka i jego małżonki na Narodowym Cmentarzu Wojskowym, który powstał niedawno w okolicach Kijowa. Uroczystości odbędą się 24 maja – poinformowano we wtorek.
Rozporządzenie w tej sprawie gabinet premier Julii Swyrydenko wydał z datą 15 maja. Szczątki Melnyka i jego małżonki Sofii Fedak-Melnyk zostaną przeniesione z cmentarza w Luksemburgu, gdzie małżeństwo było pochowane.
Urodzony w 1890 r. Melnyk był ukraińskim wojskowym i politykiem. W czasie I wojny światowej był oficerem Strzelców Siczowych. Był pułkownikiem armii Ukraińskiej Republiki Ludowej, na której czele stał Symon Petlura.
Melnyk uczestniczył w tworzeniu Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów. Kierował organizacją w latach 1938-1940. Po rozłamie w OUN w 1940 r. Melnyk został przewodniczącym frakcji melnykowców, tzw. OUN-M (przeciwną frakcją była OUN-B Stepana Bandery). Od 1947 r. Melnyk pełnił funkcję dożywotniego przewodniczącego OUN-M.
Historyk Grzegorz Motyka wyjaśniał w jednej z rozmów z PAP, że profil ideowy melnykowców i banderowców był podobny, jednak różniło je nastawienie wynikające z różnic pokoleniowych. „Melnykowcy byli starsi, doświadczyli walki o niepodległość Ukrainy po I wojnie światowej. Banderowcy byli młodzieżą ukraińską, która nie wzięła udziału w tamtych wydarzeniach. Z tej przyczyny byli oni znacznie bardziej radykalni” – mówił.
„To w środowisku banderowców pojawił się pomysł rozwiązania problemów polsko-ukraińskich za pomocą czystki etnicznej. W sposób bezwzględny wprowadzili ten pomysł, ku konsternacji wielu melnykowców. Oddziały melnykowskie na Wołyniu brały udział w napadach na niektóre polskie miejscowości, jednocześnie jednak działacze OUN-M uważali, że generalna rozprawa z Polakami jest bezsensowna i odnosili się do niej z dystansem” – zaznaczał Motyka.
W 1941 r. Melnyk został aresztowany przez Gestapo. W 2021 r. Służba Wywiadu Zagranicznego Ukrainy opublikowała na swojej stronie artykuł, w którym zaznaczono, że areszt nastąpił mimo utrzymywania przez Melnyka kontaktów z Niemcami, w tym z Abwehrą. Źródła mówią, że Melnyk uznawany był przez Abwehrę za swojego agenta.
Według ukraińskich historyków, po aresztowaniu, do stycznia 1944 r., Melnyk przebywał w areszcie domowym w Berlinie. W lipcu został umieszczony w obozie koncentracyjnym Sachsenhausen, gdzie znajdował się do października 1944 r. Po wojnie Melnyk zamieszkał w Luksemburgu; zmarł w 1964 r.
Polskę i Ukrainę od wielu lat różni pamięć o roli OUN i Ukraińskiej Powstańczej Armii (UPA), która w latach 1943-1945 dopuściła się ludobójczej czystki etnicznej na ok. 100 tys. polskich mężczyzn, kobiet i dzieci.
Dla polskiej strony była to godna potępienia zbrodnia ludobójstwa (masowa i zorganizowana). Dla Ukraińców był to efekt symetrycznego konfliktu zbrojnego, za który w równym stopniu odpowiedzialne były obie strony. Dodatkowo Ukraińcy postrzegają OUN i UPA wyłącznie jako organizacje antysowieckie (ze względu na ich powojenny ruch oporu wobec ZSRR), a nie antypolskie.
W Ukrainie od dawna trwa dyskusja nad sprowadzeniem szczątków ważnych dla tego kraju działaczy, którzy spoczywają za granicą i ponownym pochowaniem ich w jednym panteonie. Wśród tych działaczy jest m.in. Stepan Bandera.
Do kwestii stworzenia Panteonu Wybitnych Ukraińców powróciła niedawno kancelaria Zełenskiego. Według ukraińskich przedstawicielstw dyplomatycznych znane są miejsce pochówku 98 takich Ukraińców w 21 krajach. Są wśród nich działacze polityczni, wojskowi, kulturalni i społeczni URL, ZURL (Zachodnioukraińska Republika Ludowa), OUN-UPA, rządu na uchodźstwie oraz uczestnicy walk narodowowyzwoleńczych.
Z Kijowa Jarosław Junko (PAP)
Andrij Melnyk (1890–1964) – przywódca Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Sam Melnyk nie brał bezpośredniego udziału w fizycznym mordowaniu Polaków. Jednak jako lider i ideolog OUN ponosi polityczną oraz moralną odpowiedzialność za zbrodnie, w tym antypolskie akcje swoich formacji.
Szczegóły historyczne i polityczne:
- Rola w OUN: W 1938 r. Melnyk został przewodniczącym Organizacji Ukraińskich Nacjonalistów (OUN). Po rozłamie w 1940 r. kierował jej frakcją zwaną melnykowcami (OUN-M), która w czasie II wojny światowej współpracowała z niemiecką Abwehrą.
- Udział w zbrodniach: Choć to frakcja banderowska (OUN-B) i jej zbrojne ramię (UPA) ponoszą główną odpowiedzialność za ludobójstwo na Polakach na Wołyniu i w Małopolsce Wschodniej, członkowie formacji melnykowców także brali udział w antypolskich działaniach i mordach.
- Współpraca z Niemcami: OUN pod kierownictwem Melnyka formowała ukraińskie jednostki kolaborujące z III Rzeszą (np. Dywizja SS „Galizien”), które dopuszczały się pacyfikacji i zbrodni na ludności cywilnej, w tym polskiej.
Kontrowersje współczesne:
Imię Andrija Melnyka do dziś budzi ogromne kontrowersje, a w Polsce jest on powszechnie uznawany za współodpowiedzialnego za zbrodnie. Temat ten wielokrotnie wracał w relacjach polsko-ukraińskich. Z powodu swoich publicznych wypowiedzi negujących lub relatywizujących zbrodnie na Polakach, były ambasador Ukrainy w Niemczech noszący to samo nazwisko (Andrij Melnyk, ur. 1975 r.) wywołał w Polsce falę oburzenia i w 2022 roku został odwołany ze stanowiska.
Imię Andrija Melnyka do dziś budzi ogromne kontrowersje, a w Polsce jest on powszechnie uznawany za współodpowiedzialnego za zbrodnie. Temat ten wielokrotnie wracał w relacjach polsko-ukraińskich. Z powodu swoich publicznych wypowiedzi negujących lub relatywizujących zbrodnie na Polakach, były ambasador Ukrainy w Niemczech noszący to samo nazwisko (Andrij Melnyk, ur. 1975 r.) wywołał w Polsce falę oburzenia i w 2022 roku został odwołany ze stanowiska.