Zbigniew Ziobro o wyroku w sprawie pobicia za ochlapanie błotem. „Jest sprzeczny z elementarnym poczuciem sprawiedliwości”

Zbigniew Ziobro o wyroku w sprawie pobicia za ochlapanie błotem. „Jest sprzeczny z elementarnym poczuciem sprawiedliwości”

– Taki wyrok jest sprzeczny z elementarnym poczuciem sprawiedliwości – ocenia minister sprawiedliwości. To jego komentarz do poniedziałkowego wyroku Sądu Okręgowego w Zamościu, który skazał na karę pięciu i czterech lat więzienia sprawców śmiertelnego pobicia za ochlapanie błotem pośniegowym, do którego doszło pod koniec stycznia w Bzite koło Krasnegostawu. Wyrok nie jest prawomocny, a prokuratura zapowiedziała złożenie apelacji.

Minister sprawiedliwości zapewnił, że zlecił swojemu zastępcy, prokuratorowi Robertowi Hernandowi, aby dokonał analizy tej sprawy. Zdaniem ministra możliwa jest zmiana kwalifikacji czynu z pobicia ze skutkiem śmiertelnym na zabójstwo z zamiarem ewentualnym.

 

– Kiedy sprawca godził się z tym, że w wyniku jego przestępczej napaści człowiek utraci życie, i przewidywał taką możliwość to mamy do czynienia z zabójstwem z zamiarem ewentualnym. Jeśli okaże się, że przemawiają za tym przesłanki to polecę, by w takim kierunku została złożona apelacja – stwierdził Ziobro.

 

Jeśli kwalifikacja czynu zostanie zmieniona, sprawcom grozić będzie od 8 lat więzienia do dożywocia. Przypomnijmy, że we wsi Bzite koło Krasnegostawu pod koniec stycznia Patryk H. I Paweł S śmiertelnie pobili 38-letniego mężczyznę na jego własnej posesji. Powodem miało być ochlapanie błotem pośniegowym.

 

Sprawcy byli przy tym brutalni, a zbrodni dokonali tępymi i twardymi narzędziami na oczach konkubiny 38-latka i jego dwóch małych córek. Uderzyli swoja ofiarę kilkanaście razy. Policja szybko złapała podejrzanych, którzy w toku śledztwa przyznali się do pobicia. Zostali umieszczeni w tymczasowym areszcie.

 

Proces podejrzanych ruszył w lipcu. Przez cały czas Patryk H. I Paweł S. utrzymywali, że zostali do pobicia sprowokowani, jednak dowody wskazują, że było inaczej. O napaści świadczy m.in. fakt, że wymierzali ciosy z tyłu głowy i ciała, dlatego wyjaśnienia Patryka H. I Pawła S. uznano za niewiarygodne.

 

Sąd Okręgowy w Zamościu uznał, że sprawcy mieli świadomość tego, co robią i mogli przewidzieć, że takie pobicie spowoduje śmierć. Uznał ich zatem winnych pobicia i nieumyślnego jej spowodowania, wziął tez pod uwagę wyrażona skruchę i skazał Patryka H. Na pięć, a Pawła S. na cztery lata więzienia. Wyrok nie jest prawomocny, a prokuratura zapowiedziała złożenie apelacji.

kr aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0