70-letni Kyle Riva został zatrzymany po incydencie z udziałem dwóch nastolatków, do którego doszło w poniedziałek na jego posesji w Winter Park na Florydzie, w powiecie Seminole. Mężczyzna usłyszał zarzuty napaści na osobę nieletnią, rozboju oraz złośliwego zniszczenia mienia. Wcześniej nastolatkowie weszli na teren posesji bez pozwolenia, a jeden z nich na prośbę żony 70-latka o jej opuszczenie miał odpowiedzieć wulgarnie.
Zgodnie z ustaleniami śledczych, tuż przed atakiem dwóch nieletnich wtargnęło na podwórko należące do Rivy. Żona właściciela posesji poprosiła ich o opuszczenie terenu. Gdy jeden z nastolatków odpowiedział kobiecie w sposób wulgarny, Riva wyszedł na zewnątrz, aby skonfrontować się z młodymi mężczyznami.
Nastolatkowie zaczęli nagrywać przebieg zdarzenia telefonami komórkowymi. Według śledczych, Riva chwycił jednego z nich i zacisnął dłoń na jego gardle, pozostawiając siniak z widocznym odciskiem palca. Następnie miał wyrwać telefon drugiemu nastolatkowi i wrzucić urządzenie do jeziora.
Nastolatkowie uciekli z miejsca zdarzenia i powiadomili policję. Kyle Riva został aresztowany i usłyszał zarzuty.
Red. JŁ