Najpierw wezwał policję, potem, uzbrojony, stawił czoła funkcjonariuszom. Mężczyzna z Carpentersville usłyszał właśnie zarzuty w związku z wydarzeniami z końca sierpnia.
Jak wynika z dokumentów prowadzonego dochodzenia, mężczyzna wezwał pomoc do domu, w którym przebywał z bratem. Kiedy funkcjonariusze dotarli na miejsce, znaleźli tam podejrzaną substancję, która potem okazała się kokainą i broń palną. Podejrzany odmówił podporządkowania się poleceniom policjantów i schował się w pokoju, gdzie wziął do ręki broń i zagroził otwarciem ognia.
Policjanci w obawie o własne zdrowie i życie postanowili sami skorzystać z broni palnej raniąc mężczyznę, którego następnie zabrano do szpitala i postawiono zarzuty.
Na miejscu incydentu znaleziono trzy sztuki broni palnej – między innymi karabin AK-47.