Na Florydzie odbyła się we wtorek egzekucja 54-letniego Michaela Bernarda Bella – skazanego na śmierć za zamordowanie dwóch osób w 1993 roku. Była to 26. egzekucja w tym roku w Stanach Zjednoczonych i ósma na Florydzie. Dla Słonecznego Stanu stanowi to wyrównanie rekordu z 2014 roku, kiedy stracono taką samą liczbę skazanych na śmierć – z tą różnicą, że w tym roku na Florydzie dokonano takiej liczby egzekucji w ciągu nieco ponad sześciu miesięcy. Już 31 lipca odbędzie się kolejna. Stracony zostanie potomek Polaków z Michigan – Edward James Zakrzewski II.
We wtorek o godz. 6:00 wieczorem rozpoczęła się egzekucja 54-letniego Michaela Bernarda Bella. Wyrok wykonano po ponad 30 latach pobytu Bella w celi śmierci. Jego ostatnie słowa brzmiały: „Dziękuję, że nie pozwoliliście mi spędzić reszty życia w więzieniu.”
Bell był jednym z najbardziej znanych przestępców na florydzkim „death row”. Poza podwójnym zabójstwem z 1993 roku, został także skazany za zamordowanie kobiety i jej dziecka w 1989 roku oraz partnera swojej matki w 1993 roku. W chwili egzekucji był ósmą osobą straconą na Florydzie w tym roku. To nie tylko więcej niż w jakimkolwiek innym stanie w USA – egzekucja Bella stanowi wyrównanie rekordu straceń z 2014 roku. Więcej nie wykonano w żadnych innym roku, począwszy od 1976.
W lipcu na Florydzie odbędzie się egzekucja 60-letniego potomka Polaków z Michigan
Wiele wskazuje na to, że bieżący rok będzie pod tym względem bezprecedensowo rekordowy dla Słonecznego Stanu. Już 31 lipca ma obyć się dziewiąta egzekucja. Stracony zostanie potomek Polaków z Kalamazoo w Michigan – 60-letni Edward James Zakrzewski II.
60-latek został skazany na śmierć w kwietniu 1996 roku za zamordowanie swojej żony – 34-letniej Sylvii Zakrzewski, syna – 7-letniego Edwarda Jona „Kima” Zakrzewskiego III oraz 5-letniej Anny Zakrzewski.
Do wielokrotnego morderstwa doszło 9 czerwca 1994 roku w Mary Esther na Florydzie. Wówczas 29-letni Zakrzewski – sierżant techniczny Sił Powietrznych USA – został poinformowany przez swoją żonę, 34-letnią Koreankę Sylvię Zakrzewski, o rozpoczęciu przez nią procedury rozwodu. Wściekły Edward Zakrzewski zaatakował i zmasakrował swoją żonę łomem oraz maczetą, a potem udusił. Następnie mężczyzna zabił swoje dzieci, zadając im śmiertelne obrażenia maczetą.
Po dokonaniu zbrodni Zakrzewski zbiegł na Hawaje, gdzie ukrywał się przez cztery miesiące. Zgłosił się na policję dzień po opublikowaniu historii mordu jego rodziny w telewizyjnej serii dokumentalnej „Unsolved Mysteries”.
Zakrzewski został uznany za winnego trzech przypadków morderstwa pierwszego stopnia i skazany na śmierć 19 kwietnia 1996 r. przez sędziego okręgowego powiatu Okaloosa G. Roberta Barrona. Apelacje Zakrzewskiego były odrzucane kolejno w 1998, 1999, 2003, 2006 i 2009 roku. Do 2016 roku skazany wyczerpał wszelkie możliwe ścieżki odwoławcze.
Red. JŁ
A za rok sie okaże że to nie był on. Good luck.