Właściciele domów w Illinois płacą za ubezpieczenie nieruchomości więcej niż wynosi średnia krajowa, a tempo wzrostu składek należy do najwyższych w Stanach Zjednoczonych. Eksperci wskazują, że główną przyczyną są coraz częstsze i bardziej kosztowne zjawiska pogodowe.
Nowy raport pokazuje, że mieszkańcy Illinois odczuwają skutki gwałtownych burz nie tylko poprzez zniszczenia, ale również rosnące koszty polis.
Burze i tornada podnoszą koszty ubezpieczenia
Według raportu LendingTree przeciętna składka za ubezpieczenie domu w Illinois wynosi obecnie 2 731 dolarów rocznie, czyli o 14 procent więcej od średniej krajowej. Od 2020 roku koszt polis wzrósł o 68 procent, a tylko w 2025 roku podwyżki sięgnęły kolejnych 14,1 procent.
Specjaliści wyjaśniają, że firmy ubezpieczeniowe coraz częściej wykorzystują modele komputerowe przewidujące ryzyko występowania gwałtownych burz, tornad i innych katastrof naturalnych. Prognozy te mają bezpośredni wpływ na wysokość składek.
Mieszkańcy odczuwają skutki coraz silniejszych burz
Przykładem jest chicagowska dzielnica Beverly, która w ostatnich tygodniach kilkukrotnie ucierpiała z powodu gwałtownych burz. Mieszkańcy zgłaszali powalone drzewa, przerwy w dostawie prądu oraz długie oczekiwanie na pomoc ze strony ubezpieczycieli.
Eksperci podkreślają, że właściciele domów mogą ograniczyć ryzyko strat poprzez inwestowanie w bardziej odporne dachy, okna i inne zabezpieczenia budynków. Jednocześnie zwracają uwagę, że rosnąca liczba ekstremalnych zjawisk pogodowych sprawia, iż koszty ubezpieczeń prawdopodobnie nadal będą rosły.