„The Washington Post”: Ludzie Orbana przekazują Moskwie szczegółowe informacje o posiedzeniach Rady UE. Tuska i Sikorskiego to nie dziwi, Szijjarto zarzucił im szerzenie kłamstw

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Wiadomość, że ludzie Orbana przekazują Moskwie szczegółowe informacje na temat posiedzeń Rady UE, nie powinna nikogo dziwić – ocenił w niedzielę premier Donald Tusk odnosząc się do doniesień amerykańskiego dziennika „The Washington Post”. Głos w tej sprawie zabrał m.in. szef MSZ Radosław Sikorski.

Amerykański dziennik „The Washington Post” poinformował, że minister spraw zagranicznych Węgier Peter Szijjarto regularnie dzwonił do Rosji w przerwach między spotkaniami na forum Unii Europejskiej, aby przekazywać swojemu rosyjskiemu odpowiednikowi Siergiejowi Ławrowowi relacje na żywo z prowadzonych rozmów. Dzięki takim rozmowom „każde spotkanie (na forum) UE od lat odbywa się praktycznie z Moskwą przy stole” – ocenił w rozmowie z „The Washington Post” jeden z europejskich urzędników ds. bezpieczeństwa.

Do doniesień amerykańskiego dziennika w niedzielę odniósł się premier Donald Tusk.

„Wiadomość, że ludzie Orbana informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE ze szczegółami, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba”- napisał na platformie X Donald Tusk.

Głos w tej sprawie zabrał również szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „To by wiele wyjaśniło, Peter” – napisał w niedzielę na platformie X Radosław Sikorski, zamieszczając jednocześnie pod tym zdaniem link do informacji „The Washington Post”.

„Miłość węgiersko-rosyjska kwitnie. Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto dzwonił do Ławrowa i przekazywał mu informacje z posiedzeń Rady Unii Europejskiej. Nowy poziom zdrady demokratycznej Europy” – napisał w niedzielę natomiast na X minister spraw wewnętrznych i administracji Marcin Kierwiński.

Według „The Washington Post” minister Szijjarto zrealizował łącznie 16 oficjalnych wizyt w Rosji od rozpoczęcia w 2022 r. przez ten kraj pełnowymiarowej inwazji na Ukrainę. Ostatnią 4 marca, kiedy spotkał się z rosyjskim przywódcą Władimirem Putinem. Amerykański dziennik poinformował również, że rosyjscy doradcy sugerowali rzekomo władzom w Budapeszcie zaaranżowanie zamachu na życie premiera Viktora Orbana, co – w ich ocenie – miałoby zwiększyć jego szanse w wyborach parlamentarnych, zaplanowanych na 12 kwietnia. Władze węgierskie odrzuciły te doniesienia, nazywając je „absurdalnymi”.

Szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz poinformował w sobotę, że prezydent Karol Nawrocki spotka się w poniedziałek wieczorem w Budapeszcie, w ramach Dnia Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, z premierem Węgier Viktorem Orbanem. Wcześniej tego samego dnia, razem z głową państwa Węgier Tamasem Sulyokiem, weźmie udział w obchodach w Przemyślu.

Premier Donald Tusk ocenił w sobotę na X, że „udział prezydenta Nawrockiego w budapesztańskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina”.

„Prezydent RP zamierza czynnie wspierać Orbana, marionetkę Putina. Wraz z innymi eurosceptykami będzie celebrował w Budapeszcie nienawiść do UE. Maski szybko opadają…” – napisał w niedzielę na X Kierwiński.

12 kwietnia odbędą się na Węgrzech wybory parlamentarne. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Węgier Viktora Orbana w większości niezależnych sondaży – w lutowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców. Premier Orban uzyskał dotąd poparcie m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa, a szef MSZ Węgier Peter Szijjarto poinformował w piątek, że przed wyborami na Węgry przyjedzie też wiceprezydent USA J.D. Vance.(PAP)

 

Szijjarto zarzucił Tuskowi i Sikorskiemu szerzenie kłamstw

Szef MSZ Węgier Peter Szijjarto zarzucił w niedzielę w postach na platformie X premierowi Polski Donaldowi Tuskowi i szefowi polskiej dyplomacji Radosławowi Sikorskiemu „szerzenie kłamstw”. Polscy politycy skomentowali doniesienia „Washington Post” o przekazywaniu przez Szijjarto Rosjanom relacji ze spotkań na forum UE.

Premier Tusk opublikował w niedzielę na X post, w którym skomentował doniesienia amerykańskiego dziennika „Washington Post” o przekazywaniu Moskwie przez Szijjarto informacji ze spotkań na forum Unii Europejskiej. „Wiadomość, że ludzie Orbana informują Moskwę o posiedzeniach Rady UE ze szczegółami, nie powinna nikogo dziwić. Od dawna mamy co do tego podejrzenia. To jeden z powodów, dla których zabieram głos tylko wtedy, gdy jest to absolutnie konieczne i mówię tylko tyle, ile potrzeba” – napisał.

W odpowiedzi na ten wpis Szijjarto zachęcał Tuska do przyjazdu do Budapesztu. „Zamiast szerzyć kłamstwa i fake newsy, przyjedź do Budapesztu wesprzeć opozycję! Ostatnio pomogło… nam (Fideszowi – PAP)” – napisał.

Głos w tej sprawie zabrał również szef polskiego Ministerstwa Spraw Zagranicznych. „To by wiele wyjaśniło, Peter” – napisał w niedzielę na platformie X Radosław Sikorski, zamieszczając jednocześnie pod tym zdaniem link do informacji „The Washington Post”. Odpowiedział mu Szijjarto: „Fake news, jak zawsze. Kłamiecie, żeby wesprzeć partię TISZA (lidera węgierskiej opozycji Petera Magyara – PAP) i stworzyć na Węgrzech marionetkowy rząd prowojenny. Nie uda wam się!”.

W sobotę Szijjarto skomentował wpis, w którym premier Tusk skrytykował podróż prezydenta Karola Nawrockiego do Budapesztu. Szef węgierskiego MSZ napisał, że polski premier powinien odwiedzić Węgry przed nadchodzącymi wyborami. „Powinieneś przyjechać do Budapesztu przed 12 kwietnia! Cztery lata temu byłeś gwiazdą wiecu opozycji, po którym wygraliśmy wybory z przewagą 20 procent. Pomyśl o tym, Budapeszt to wspaniałe miejsce!” – napisał Szijjarto.

W najbliższy poniedziałek do Budapesztu przyjedzie prezydent Polski Karol Nawrocki, by spotkać się z premierem Orbanem – poinformował w sobotę szef prezydenckiego Biura Polityki Międzynarodowej Marcin Przydacz. Tego samego dnia obchodzony jest Dzień Przyjaźni Polsko-Węgierskiej, którego oficjalne obchody z udziałem prezydentów Nawrockiego i Tamasa Sulyoka z Węgier odbędą się w Przemyślu. Po nich prezydent Polski ma się udać na spotkanie z węgierskim premierem.

Również w poniedziałek w Budapeszcie odbędzie się tzw. Wielkie Zgromadzenie skrajnie prawicowej koalicji Patrioci dla Europy. Mają w nim wziąć udział m.in. znani w przeszłości z prokremlowskich sympatii Marine Le Pen z francuskiego Zjednoczenia Narodowego i wicepremier Włoch Matteo Salvini. Wydarzenie organizuje Foundation for a Civic Hungary (Polgari Magyarorszagert Alapitvany), fundacja związana z partią Fidesz Orbana.

Premier Donald Tusk ocenił w sobotę na X, że „udział prezydenta Nawrockiego w budapeszteńskim spotkaniu prorosyjskich i eurosceptycznych polityków to fatalny błąd i potwierdzenie groźnej strategii osłabiania Unii Europejskiej i wzmacniania Putina”.

Wybory na Węgrzech odbędą się 12 kwietnia. Opozycyjna partia TISZA Petera Magyara prowadzi z Fideszem premiera Orbana w większości niezależnych sondaży – w lutowym badaniu firmy Median partia ta uzyskała 20-punktową przewagę wśród zdecydowanych wyborców.

Orban uzyskał dotąd poparcie m.in. prezydenta USA Donalda Trumpa, a Szijjarto poinformował w piątek, że przed wyborami na Węgry przyjedzie też wiceprezydent USA J.D. Vance.

Z Budapesztu Jakub Bawołek (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane