Mieszkanka Dolton na południowych przedmieściach Chicago nie kryje zaskoczenia po otrzymaniu rachunku za wodę opiewającego na ponad 4 200 dolarów. Kobieta twierdzi, że kwota jest nieproporcjonalna do rzeczywistego zużycia i przekracza możliwości jej domowego budżetu.
Rachunek wzrósł z kilkuset do ponad 4 tysięcy dolarów
Lashawnda Dates przyznaje, że wiosną i latem zużywa więcej wody na podlewanie trawnika i pielęgnację posesji. Mimo to jej dotychczasowe rachunki zwykle wynosiły od 200 do 300 dolarów za kwartał.
Dokumenty pokazują, że pod koniec 2024 roku zapłaciła około 216 dolarów, a w marcu 2025 roku nieco ponad 370 dolarów. Tym większym zaskoczeniem był dla niej najnowszy rachunek wystawiony na kwotę 4 296,47 dolarów.
Kobieta podkreśla, że w domu korzysta z wody wyłącznie w standardowy sposób – do kąpieli, prania czy codziennych obowiązków – i nie widzi powodów, które mogłyby uzasadnić tak wysoką należność. Dodatkowo zwraca uwagę, że obecnie nie pracuje i nie ma środków na opłacenie takiego rachunku.
Gmina wskazuje na wieloletnie szacunkowe rozliczenia
Władze Dolton wyjaśniły, że nieruchomość była przez około pięć lat rozliczana na podstawie szacunkowego zużycia wody, a nie rzeczywistych odczytów licznika. Według urzędników informacja o szacunkowych naliczeniach znajdowała się na wcześniejszych rachunkach.
Jak podkreśla gmina, problem został wykryty podczas modernizacji systemu rozliczeń za media. W trakcie przeglądu odkryto również inne konta, na których przez lata stosowano szacunkowe odczyty zamiast rzeczywistych danych z liczników.
Po uzyskaniu aktualnego odczytu konto zostało skorygowane tak, aby odzwierciedlało faktyczne zużycie wody. Urzędnicy twierdzą, że choć takie korekty mogą prowadzić do wysokich dopłat, wynikają one z wcześniej nierozliczonego zużycia.
Mieszkanka kwestionuje wyliczenia
Dates nie zgadza się z wyjaśnieniami władz. Jej zdaniem informacje o szacunkowych rozliczeniach były umieszczone na rachunkach w sposób mało widoczny i wielu mieszkańców mogło ich nie zauważyć.
Gmina przyznaje, że podobne sytuacje mogą być stresujące dla mieszkańców. Urzędnicy zapewniają jednak, że oferują indywidualne przeglądy rachunków, plany spłat oraz inne rozwiązania, które mają pomóc w uregulowaniu należności.
Władze Dolton podkreślają również, że sprawa nie jest odosobniona i podczas kontroli systemu odkrywane są kolejne przypadki wymagające korekt. Tymczasem Lashawnda Dates nadal utrzymuje, że rachunek na blisko 4 300 dolarów nie odzwierciedla rzeczywistego zużycia wody w jej domu.