Szokujące rachunki za wodę w Chicago. Seniorka otrzymała fakturę na ponad 235 tysięcy dolarów za pustostan

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Coraz więcej mieszkańców Chicago zgłasza problemy z zawyżonymi rachunkami za wodę. Jednym z najbardziej zaskakujących przypadków jest historia właścicielki pustostanu w dzielnicy Back of the Yards, która otrzymała rachunek przekraczający 235 tysięcy dolarów, choć – jak podkreśla – w budynku od wielu dekad nie ma bieżącej wody.

Diane Carli przyznała, że otrzymanie tak wysokiej faktury było dla niej ogromnym szokiem i źródłem poważnego stresu. Obawia się również możliwych konsekwencji finansowych, takich jak zajęcie części dochodów czy ustanowienie zastawu na nieruchomości.

Według właścicielki, w domu nie korzysta się z wody od około pół wieku. Problemy miały pojawić się po zamontowaniu przez miasto nowego wodomierza około 18 miesięcy temu. Przedstawiciel Departamentu Finansów sugerował, że przyczyną wysokich opłat mógł być wyciek w piwnicy, jednak właściciele nieruchomości nie zgadzają się z taką oceną sytuacji.

Wątpliwości związane ze zużyciem wody

Dodatkowe wątpliwości budzą dane dotyczące zużycia wody. Miejskie rejestry wskazują, że w niektórych dniach nieruchomość miała zużywać nawet 50 tysięcy galonów wody.

Zdaniem właścicielki tak ogromne zużycie byłoby niemożliwe do przeoczenia, ponieważ skutkowałoby widocznym zalewaniem budynku i jego otoczenia. Kobieta zaznaczyła również, że nieruchomość była wielokrotnie kontrolowana przez przedstawicieli różnych miejskich departamentów, jednak mimo tych wizyt problem nadal nie został rozwiązany.

Carli podkreśla, że pomimo licznych prób wyjaśnienia sprawy oraz wsparcia ze strony lokalnego radnego, miasto wciąż utrzymuje, że należność pozostaje do zapłaty.

Podobnych przypadków jest coraz więcej

Nie jest to odosobniony przypadek. Zespół śledczy I-Team stacji ABC7 dotarł do innych właścicieli nieruchomości, którzy również kwestionują wysokość naliczonych opłat za wodę.

Właściciel pustej nieruchomości wystawionej na sprzedaż w dzielnicy Greater Grand Crossing otrzymał rachunek na 13 tysięcy dolarów, mimo że – jak twierdzi – budynek nigdy nie był podłączony do miejskiej sieci wodociągowej. Inna mieszkanka Chicago poinformowała, że jej miesięczne opłaty wzrosły z 107 do prawie 1 100 dolarów, chociaż nie stwierdzono żadnych wycieków.

Podobne problemy zgłaszano już wcześniej. Na początku roku właściciel budynku mieszkalnego w dzielnicy Uptown zakwestionował rachunek za wodę w wysokości 10 tysięcy dolarów za sześć miesięcy użytkowania. Po wymianie wodomierza przez miasto opłaty wróciły do wcześniejszego poziomu, a przeprowadzona kontrola nie wykazała żadnych nieszczelności.

Departament Gospodarki Wodnej „nabrał wody w usta”

Oświadczenie wydał natomiast kontroler Departamentu Finansów, Michael Belsky. Zapewnił, że miasto przywiązuje dużą wagę do prawidłowego rozliczania zużycia wody i regularnie kontaktuje się z mieszkańcami, którzy zgłaszają nagłe wzrosty rachunków. Jak zaznaczył, urzędnicy analizują takie przypadki, sprawdzając między innymi możliwość wystąpienia wycieków oraz poprawność działania liczników.

Miasto nie potwierdziło jednak, że którekolwiek z rachunków przedstawionych przez dziennikarzy zostały naliczone prawidłowo. Zapowiedziało jednocześnie dalsze badanie sprawy.

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane