Prawie 70-letnia kobieta z Florydy odparła atak agresywnego pitbulla, który rzucił się na jej psa. Pomimo zaawansowanego wieku mieszkanka Orlando robiła, co mogła, aby uratować swojego o wiele mniejszego czworonoga – włącznie z… ugryzieniem rozwścieczonego zwierzęcia.
„Pod koniec tego miesiąca skończę 70 lat. Ważę 91 funtów. Nie mam mięśni. Zrobiłam, co mogłam” – powiedziała o zajściu Shirley Pasamanick z Orlando na Florydzie.
Jej heroiczną walkę z pitbullem zarejestrowała kamera monitoringu przed supermarketem Plaza Tropical 1 na terenie miasta. To właśnie tam zwierzę rzuciło się na jej o wiele mniejszego pieska – teriera o imieniu Sparky.
Na nagraniu widać, jak starsza kobieta walczy z agresywnym pitbullem na wszelkie sposoby – najpierw uderza go laską, a potem próbuje odgonić kopniakami. W końcu schyla się i… gryzie dużego psa w szyję!
Źródło: Facebook Shirley Pasamanick
„Próbowałam rozewrzeć pysk pitbulla, a jestem malutką osobą – to się nie udało” – wyjaśniła 69-latka. „Jego szyja była tuż obok, nie mogłam wymyślić nic innego. Pochyliłam się więc i ugryzłam go. Ugryzłam go mocno” – dodała.
Atak przerwał mężczyzna, który podbiegł do psa-agresora i odciągnął go od Pasamanick i Sparky’ego za smycz.
Kobieta przekazała, że jej 14-letniemu terrierowi nic się nie stało, ale nie kryje żalu wobec właściciela pitbulla. „To twoja odpowiedzialność, by trzymać psa na smyczy i mieć nad nim pełną kontrolę. To obowiązek właściciela, kropka” – stwierdziła 69-latka.
Funkcjonariusze Animal Services powiatu Orange prowadzą dochodzenie w sprawie ataku.
Red. JŁ