Ponad 100 pracowników Brookfield Zoo rozpoczęło strajk po fiasku negocjacji umowy zbiorowej. Związek zawodowy ostrzega, że braki kadrowe już wpływają na funkcjonowanie jednej z najpopularniejszych atrakcji w rejonie Chicago.
Spór o płace i opiekę zdrowotną
Strajkujący pracownicy – należący do Teamsters Local 727 – domagają się wyższych wynagrodzeń, gwarantowanego ubezpieczenia zdrowotnego oraz większej przejrzystości w kwestii wynagrodzeń kadry kierowniczej.
Zoo utrzymuje, że jego propozycje są uczciwe, jednak negocjacje, które trwały od lutego, zakończyły się w piątek bez porozumienia i bez ustalenia terminu kolejnych rozmów.
Kluczowym punktem sporu pozostaje finansowanie opieki zdrowotnej poprzez Teamsters Health and Welfare Fund. Związek twierdzi, że składki zoo są zbyt niskie, co w przyszłości może doprowadzić do utraty świadczeń przez pracowników.
Zakłócenia w funkcjonowaniu zoo
Choć kierownictwo zapewnia, że zoo działa normalnie, związek informuje o pierwszych zakłóceniach. Odwołano pokazy delfinów i spotkania ze zwierzętami, pojawiają się problemy z utrzymaniem czystości, a wywóz śmieci został wstrzymany.
Strajk rozpoczęli m.in. ogrodnicy, pracownicy techniczni, ochrona i personel sprzątający. Pracownicy zajmujący się bezpośrednio zwierzętami nie dołączyli jeszcze do protestu – przygotowują plan zapewnienia im opieki.
Sporne dane i brak porozumienia
Obie strony przedstawiają sprzeczne informacje dotyczące kosztów opieki zdrowotnej i składek. Związek twierdzi również, że wynagrodzenia kadry zarządzającej rosną szybciej niż płace pracowników.
Dodatkowo krytykowane są porównania płac do stanów takich jak Alabama czy Zachodnia Wirginia, które – zdaniem związku – nie odzwierciedlają realiów życia w rejonie Chicago.
Rozwój sytuacji może zależeć od decyzji pracowników opiekujących się zwierzętami. Ich ewentualne przystąpienie do strajku wpłynie na wszystkie obszary działalności zoo.