55-letni Darryl Lamar Collins z Kalifornii został skazany na karę dożywotniego pozbawienia wolności za zabójstwo swojej partnerki, Fatimy Johnson. Kobieta została znaleziona martwa 4 lipca 2021 r. w swoim mieszkaniu przez jej córki. Do zbrodni doszło niespełna rok po warunkowym zwolnieniu Collinsa z więzienia.
Zgodnie z ustaleniami z policyjnego dochodzenia, 53-letnia Johnson, matka sześciorga dzieci, miała związane nadgarstki i kostki sznurowadłami oraz taśmą klejącą, a jej usta były zaklejone i zakneblowane bielizną. Po zabójstwie Collins zabrał telefon, biżuterię oraz samochód marki Lexus, należące do ofiary, a następnie sprzedał je w ciągu kilku godzin, aby zdobyć pieniądze na narkotyki.
Collins był wcześniej skazany za dwa zabójstwa, do których doszło w 1995 r. Mężczyzna zastrzelił wówczas 28-letniego Derricka Reese’a podczas ulicznego rozboju, a 11 dni później – 44-letniego Thomasa Weissa w trakcie napadu na restaurację. W 1998 r. otrzymał dwie kary po 25 lat pozbawienia wolności.
Z więzienia wyszedł po zaledwie 25 latach w wyniku zmian w przepisach dotyczących zwolnień warunkowych dla młodocianych sprawców, które w 2017 r. podniosły granicę wieku kwalifikującyh się jako „młodociani” z 23 do 25 lat. Gdy Collins zamordował Reese’a i Weissa, miał 24 lata. Niespełna rok po wyjściu na wolność mężczyzna zabił po raz kolejny – tym razem własną żonę.
Red. JŁ