Siatkówka. Kwalifikacje olimpijskie. Konarski: Wiedzieliśmy o co gramy i pokazaliśmy klasę

Siatkówka. Kwalifikacje olimpijskie. Konarski: Wiedzieliśmy o co gramy i pokazaliśmy klasę

Siatkarska reprezentacja Polski wywalczyła awans na przyszłoroczne igrzyska olimpijskie w Tokio. Polacy po pokonaniu Słoweńców 3:1, Francuzów 3:0 i Tunezyjczyków 3:0 wygrali interkontynentalny turniej kwalifikacyjny w Gdańsku.

Dawid Konarski, grający na pozycji atakującego przyznał w rozmowie z Polskim Radiem, że ostatni mecz ze Słowenią nie należał do najłatwiejszych. “Słoweńcy zaryzykowali w pierwszym secie na zagrywce i w ataku też im wszystko wychodziło. My nie weszliśmy dobrze w to spotkanie. Ta świadomość, że ten jeden set wystarcza, to gdzieś w głowie siedziało. Dodatkowo przy przegranej jednego seta przez Francuzów, te “małe punkty” też mieliśmy bardzo dobre. Nie wiem co by się musiało stać, żebyśmy nie awansowali. Bardzo się cieszymy, że zakończyliśmy ten turniej z trzema zwycięstwami. Teraz możemy spokojnie spać i wiemy, że za rok w Tokio wystąpimy.”

Konarski dodał, że najważniejsza była pewność siebie. “Było niepewnie, było ciężko, ale tak to już czasami jest. Wiedzieliśmy o co gramy i pokazaliśmy klasę gdzieś w tej końcówce. Myślę, że też [Wilfredo – red.] Leon pomógł zagrywkami odskoczyć na parę punktów. Wtedy zrobiło się spokojniej i wytrwaliśmy do końca. Później już z uśmiechem pograliśmy sobie jeszcze dwa sety i nie wypadało przegrać.”

29-letni Konarski liczy na dobry występ na igrzyskach w Tokio. “Mam nadzieję, że tę «klątwę ćwierćfinału» w końcu pokonamy. Trzy lata temu, w Rio, byliśmy dużo młodsi, teraz jesteśmy bardziej doświadczeni. Myślę, że z drugim tytułem mistrza świata będzie się łatwiej grało na igrzyskach. A tak na poważnie, to mamy dobrą drużynę, także oby bez kontuzji dobrze przepracować sezon ligowy i spotkać się w maju w zdrowiu. Potem będziemy walczyć i jechać do Tokio.”

Gracz Jastrzębskiego Węgla tłumaczy, że występ na igrzyskach będzie łatwiejszy dzięki zdobytemu doświadczeniu. “Dla niektórych będzie to trzeci wyjazd, więc to doświadczenie na pewno gdzieś zapracuje. Dzięki znajomość wioski olimpijskiej i całej tej atmosfery już nic nie będzie nas dziwić, czy zaskakiwać. Myślę, że każdy z nas jest tak doświadczony i tak spragniony medalu, że na pewno nie pojedziemy tam tylko na wycieczkę, ale pojedziemy tam po złoto.”

Rozgrywający Fabian Drzyzga cieszył się z awansu. “Duże ciśnienie z nas zejdzie. Ten cel tego sezonu został osiągnięty, bo bilet do Tokio był najważniejszy. Na ten turniej czekaliśmy długo i to nie było łatwe. Na pewno czym szybciej tym lepiej dla drużyny, dla całej siatkówki. Cieszymy się, że to zrobiliśmy, bo kwalifikacje do Rio wyglądały zupełnie inaczej w naszym wykonaniu. Te nerwy były tam dużo większe, na ten turnieju ciśnienie był duże, ale nasza gra pozwoliła na spokój do samego końca.”

Drzyzga tłumaczy, że medal igrzysk jest jego największym sportowym marzeniem. “Wszystkie medale zdobyte z reprezentacją są dla mnie bardzo cenne i nie zamieniłbym ich na nic innego. Przyznam jednak, że od dziecka marzyłem o medalu olimpijskim. Mam nadzieję, że z tą grupą i tymi trenerami zrealizujemy indywidualne marzenia i marzenia polskich kibiców i związku.”

W pozostałych turniejach kwalifikacyjnych awans na igrzyska wywalczyli: Brazylijczycy, Amerykanie, Włosi, Rosjanie i Argentyńczycy.

Redakcja Sportowa PR / gn

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0