HomePOLSKA

Sejm skierował do dalszych prac w komisji dwa projekty o ochronie zwierząt

Sejm skierował do dalszych prac w komisji dwa projekty o ochronie zwierząt

Sejm skierował do dalszych prac w komisji dwa projekty o ochronie zwierząt. Pierwszy, to “piątka dla zwierząt” autorstwa Prawa i Sprawiedliwości. Zakłada między innymi zakaz hodowli zwierząt futerkowych, ograniczenie uboju rytualnego i nowe regulacje w sprawie działania schronisk i trzymania zwierząt na uwięzi. Do komisji skierowana została także propozycja Koalicji Obywatelskiej, by zakazać wykorzystywania zwierząt w cyrkach. Projekt Prawa i Sprawiedliwości poparła prawica i lewica. Pozytywnie wyrażała się o nim też część posłów Koalicji Obywatelskiej.

Sprawozdawca projektu poseł PiS, wiceminister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda mówił w Sejmie, że nowe przepisy dotyczące ochrony zwierząt, mają również cele edukacyjne, ekonomiczne i wychowawcze. Podkreślił, że zmianie postrzegania i traktowania zwierząt ma sprzyjać między innymi zakaz wykorzystywania ich w cyrkach. Jak mówił, nowe prawo stawia etyczną granice i daje sygnał, że zadawanie bólu nie może być rozrywką. Również zwierzęta domowe mają mieć prawnie zapewniony dobrostan. Wiceminister Grzegorz Puda dodał, że ustawa wprowadza także zakaz stałego trzymania zwierząt na uwięzi oraz wprowadza definicję kojca. Minimalna długość uwięzi ma wynosić 6 metrów. Nowelizacja zakłada też zakaz uboju rytualnego z wyjątkiem tego, przeprowadzanego na potrzeby gmin wyznaniowych. Wiceminister funduszy i polityki regionalnej podkreślił, że projekt jest wyrazem cywilizacyjnej przynależności Polski. Jak stwierdził, “żyjemy w cywilizacji łacińskiej, ostatnio wiele razy mówiliśmy o wartości tej cywilizacji i jak ona dla nas jest ważna – jej podstawy to miłość i szacunek do życia, wrażliwość na ból i na cierpienie”. Dlatego, mówił Grzegorz Puda, państwo ma obowiązek wychowywać w tym duchu młodzież.

Wiceminister powiedział również, że 73 procent społeczeństwa – w tym 72 procent mieszkańców wsi – popiera nowelizację ustawy o ochronie zwierząt. Jak powiedział, w ciągu ostatnich lat mieszkańcy wsi protestowali przeciwko fermom futerkowym 140 razy. Wiceminister wiceminister funduszy i polityki regionalnej Grzegorz Puda podkreślił również, że zakaz hodowli zwierząt futerkowych nie będzie miał wpływu na polską gospodarkę. Jak dodał, projekt zmian w prawie o ochronie zwierząt jest nawiązaniem do sytuacji w wielu państwach Europy i jego zadaniem jest również pokazanie, że Polska to kraj nowoczesny.

Wiceszef klubu PiS Marek Suski podkreślał, że miłość i szacunek do zwierząt to postawa chrześcijańska. Jak powiedział, “ludzie są panami tego świata, mają obowiązek dbać o tych, którzy są słabsi”.

Niektórzy posłowie PiS-u pozytywnie wyrażali się o propozycji Kolaicji Obywatelskiej, który dotyczy zakazy wykorzystywania zwierząt w cyrkach oraz zakłada stworzenie azyli dla zwierząt, które służyly człowiekowi – np. dla psów policyjnych. Katarzyna Maria Piekarska mówiła, że zwierzęta w cyrkach są brutalnie zmuszane do nienaturalnego zachowania. Silny sprzeciw wobec obu ustaw zgłosiły Konfederacja i PSL. Między innymi Marek Sawicki z PSL przekonywał, że to atak na rolników i gospodarkę. Przedstawiając stanowisko swojego klubu, polityk mówił, że jeśli chodzi o zakaz hodowli zwierząt futerkowych, to należy szukać w tej sprawie porozumienia. Jak powiedział, hodowlę na futra należy zhumanizować i ostatecznie zlikwidować, lecz pozwolić przedsiębiorcom na dostosowanie się do nowych realiów. Marek Sawicki mówił, że właścicielom ferm należy zapewnić 10-letni okres przejściowy lub odszkodowania za 10 lat utraconych zysków, że wielu z nich jeszcze niedawno inwestowało w swój biznes.

Poseł Lewicy Marcin Kulasek powiedział w Sejmie, że hodowle zwierząt futerkowych nie są filarem polskiego rolnictwa. Poseł Kulasek wyliczał, że wpływ branży na stan polskiej gospodarki jest nieduży, a pracuje w niej cztery tysiące ludzi w całym kraju. Polityk Lewicy odnosił się też do propozycji ograniczenia uboju rytualnego. Przekonywał, że jego wprowadzenie nie musi oznaczać zniszczenia eksportu mięsa zwierząt zabijanych rytualnie. Jego zdaniem, są standardy halal pozwalające na ogłuszanie drobiu i bydła przed ubojem. “Nie twórzmy więc wizji, że projekt ustawy zrujnuje polskich hodowców i doprowadzi branżę mięsną do ruiny” – podkreślił poseł Lewicy.

Szef kancelarii premiera Michał Dworczyk powiedział, że proponowane zmiany w prawie o ochronie zwierząt mają wymiar humanitarny. Wymieniał przy tym, obok zakazu hodowli zwierząt na futra, między innymi zakaz trzymania zwierząt na uwięzi na stałe i zakaz wykorzystywania zwierząt w cyrku. Odpowiedział też na dwa pytania, które padły podczas sejmowych wystąpień posłów. Jedno z nich dotyczyło wpływów do budżetu państwa z branży futrzarskiej. Jak powiedział, od branży pochodzi 11 milionów złotych z podatku PIT, a wpływ ferm norek na cenę mięsa w Polsce, oscyluje w granicach błędu statystycznego.

Projekt “Piątka dla zwierząt”, przygotowany przez Forum Młodych PiS, zakłada również ograniczenie możliwości trzymania zwierząt na uwięzi, a także zmiany w zakresie funkcjonowania schronisk dla zwierząt, które będą mogły prowadzić wyłącznie jednostki samorządowe oraz organizacje pożytku publicznego.

Razem z projektem Prawa i Sprawiedliwości, Sejm rozpatrzy też projekt nowelizacji ustawy o ochronie zwierząt autorstwa posłów Koalicji Obywatelskiej. Dotyczy on wprowadzenia świadczenia dla zwierząt wycofanych ze służby z jednoczesnym poszerzeniem katalogu podmiotów, które korzystają ze zwierząt w celach specjalnych oraz zakazu wykorzystywania zwierząt w cyrkach lub do celów rozrywkowych.

Przeciwnicy wprowadzenia zakazu hodowli zwierząt futerkowych argumentują, że spowoduje on wzrost cen mięsa. Jak przekonują, odpady między innymi od producentów wędlin są zjadane przez zwierzęta futerkowe, przez co oszczędzają oni na kosztach produkcji. Ich wzrost, zdaniem przeciwników zakazu, odbije się na cenach. Negatywnie o projekcie wypowiedział się też minister rolnictwa Jan Krzysztof Ardanowski.

Projekt zmian w prawie ochrony zwierząt przygotowała młodzieżówka PiS, a poparł go między innymi prezes partii Jarosław Kaczyński, premier Mateusz Morawiecki i część opozycji. Politycy opowiadający się za zmianami podkreślają ich humanitarny i etyczny wymiar. W noweli przygotowanej przez Forum Młodych PiS znalazł się też zapis przewidujący, że schroniska dla zwierząt będą prowadzić tylko samorządy i organizacje pozarządowe. Projekt przewiduje też powołanie Rady ds. Zwierząt przy MSWiA. Wprowadzona zostaje również zasada tak zwanego kojca, czyli zakaz trzymania psów na krótkich łańcuchach.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/wcześn./d Pilecki/w dw

COMMENTS