Samochód prezydenta Sieradza oklejony folią. To “kara” za potrącenie blisko 80-letniej kobiety

Samochód prezydenta Sieradza oklejony folią. To “kara” za potrącenie blisko 80-letniej kobiety

Grupa rolników z Agrounia na czele z jej liderem Michałem Kołodziejczakiem okleiła dziś folią, stojący na parkingu przed magistratem, samochód prezydenta Sieradza. To rodzaj happeningu w którym wyraził swoje zdanie na temat kolizji, którą włodarz miasta spowodował w marcu tego roku.

Chodzi o potrącenie blisko 80-letniej kobiety koło Galerii Sieradzkiej, do której doszło w marcu tego roku. Prezydent Sieradza ukarany został przez policję mandatem w wysokości 300 złotych. Kobiecie nic się nie stało. Paweł Osiewała stwierdził z kolei, że nie widział pieszej oraz nie poczuł uderzenia. Policja ustaliła numery rejestracyjne auta na podstawie zapisu z monitoringu.

 

– Nie potrafię wytłumaczyć dlaczego 24 marca jadąc samochodem nie zauważyłem poszkodowanej, że byłem na tyle nieuważny, że nie widziałem jak się przewraca – wyjaśnia Paweł Osiewała. – To nie miało prawa się zdarzyć. Zapewne złożyło się na to wiele drobnych czynników, które w efekcie doprowadziły do tej sytuacji i szczerze żałuję, że miała ona miejsce. Wiele razy przepraszałem i jest mi przykro, że z mojego powodu rodzina poszkodowanej przechodziła trudny czas. Chce także podkreślić z pełną stanowczością, że nie znam osoby, o której czytam w komentarzach: bezdusznej, unikającej odpowiedzialności, takiej, która nie udziela pomocy tym, którzy jej potrzebują. Zostałem wychowany tak, by nie być obojętnym na czyjąś krzywdę, by pomagać nawet wtedy gdy wymaga to poświęceń. Uczyła mnie tego matka, do której właśnie jechałem. Naprawdę nie widziałem tej Pani. Inaczej to ona byłaby pierwszą, której tego dnia pomogłem. Powiedziałem już wszystko co miałem do powiedzenia w tej sprawie. Jeszcze raz przepraszam tych, których to zdarzenie dotknęło.

 

aip



COMMENTS

WORDPRESS: 0