Sąd administracyjny nakazał rozpatrzenie wniosku o udostępnienie kalendarza spotkań pierwszej prezes SN Małgorzaty Manowskiej – dowiedziała się „Rzeczpospolita”.
„Rzeczpospolita” w niedzielę na swoich stronach internetowych przypomina, że Sieć Obywatelska Watchdog Polska we wrześniu ubiegłego roku postanowiła wystąpić o dostęp do kalendarza spotkań Małgorzaty Manowskiej, która od 2020 r. jest pierwszą prezes Sądu Najwyższego i z urzędu przewodniczącą Trybunału Stanu. Jak wskazano „sposób jej wyboru na te stanowiska budzi kontrowersje w środowisku sędziowskim”.
„Toczy się wobec niej kilka postępowań prokuratorskich, a Prokuratura Krajowa wystąpiła o uchylenie jej immunitetu. W przeszłości Manowskiej zarzucano związki z politykami PiS, np. w 2007 r., gdy resortem sprawiedliwości kierował Zbigniew Ziobro, była jednym z wiceministrów” – czytamy na stronach rp.pl.
„Rz” napisała, że Sieć Obywatelska Watchdog Polska wystąpiła o dane za okres od 1 maja do 15 września 2025 r. „w zakresie obejmującym informacje o spotkaniach służbowych, wydarzeniach publicznych oraz innych aktywnościach związanych z pełnieniem funkcji publicznej”.
„Odpowiedź nadeszła kilkanaście dni później. Zdaniem Sądu Najwyższego kalendarz pierwszej prezes nie może być udostępniony, bo nie stanowi informacji publicznej. »Narzędzie biurowe, pomocnicze, wspomagające organizację pracy organu administracji publicznej, jakim jest kalendarz spotkań, nie jest nośnikiem informacji publicznej, ponieważ służy jedynie pomocniczo realizacji zadań publicznych przez organ, nie przesądza jednakże kierunków działania organu« – uzasadnił Sąd Najwyższy” – czytamy.
Po nadejściu tej odpowiedzi stowarzyszenie Watchdog Polska złożyło skargę do Wojewódzkiego Sądu Administracyjnego na bezczynność pierwszej prezes, uzasadniając ją m.in. tym, że „obywatel ma prawo do uzyskiwania informacji o działalności organów władzy publicznej oraz osób pełniących funkcje publiczne”.
„O oddalenie skargi jako niezasadnej wnioskowała Małgorzata Manowska, jednak sąd przyznał rację Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska. Jak dowiedzieliśmy się, 5 marca Wojewódzki Sąd Administracyjny w Warszawie zobowiązał Manowską do rozpatrzenia wniosku o udostępnienie informacji publicznej w terminie czternastu dni od dnia doręczenia prawomocnego wyroku wraz z aktami sprawy” – pisze „Rz”.
„Rz” zastanawia się czy Sąd Najwyższy ujawni kalendarz Manowskiej. „Do Sądu Najwyższego nie wpłynęło jeszcze uzasadnienie orzeczenia, więc nie podjęto decyzji dotyczącej ewentualnej skargi kasacyjnej. Jednak zdaniem Sieci Obywatelskiej Watchdog Polska i tak jest to ważny krok na drodze do jawności kalendarzy polityków i wysokich rangą urzędników” – czytamy na rp.pl.(PAP)