Rusza proces zamachowca. Wnioskował o partyjkę golfa „na śmierć i życie” z Trumpem

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

W poniedziałek na Florydzie rozpocznie się proces Ryana Wesleya-Routha – sprawcy nieudanego zamachu na Donalda Trumpa w Trump International Golf Club w West Palm Beach. Oskarżony o usiłowanie zabójstwa (wówczas jeszcze) kandydata na prezydenta USA będzie bronił się w sądzie samodzielnie.

W poniedziałek, 8 września, 59-letni Ryan Wesley Routh wraz z prokuratorami wybierze w sądzie federalnym w Fort Pierce na Florydzie skład ławy przysięgłych przed własnym procesem o usiłowanie zabójstwa Donalda Trumpa.

Decyzją samego Routha oskarżony będzie bronił się sam. Sąd – chociaż sędzia federalna Aileen Cannon uznała to za „zły pomysł” – przychyliła się do wniosku 59-latka. Okazało się bowiem, że ani Routh, ani jego adwokaci nie są chętni do wzajemnej współpracy.

Cannon pozwoliła 59-latkowi na wezwanie czterech świadków. Odmówiła jednak powołania byłej partnerki oskarżonego, która „miała zeznawać o jego łagodności”. Routh zamierzał ponadto wezwać na świadka… samego Donalda Trumpa. Ten pomysł także nie spotkał się z aprobatą urzędników – prokuratorzy przekazali, że nie zamierzają angażować prezydenta.

Routh nie przyznaje się do winy, choć przyłapano go na gorącym uczynku. 15 września 2024 roku – na niespełna miesiąc przed wyborami prezydenckimi – Routh przyczaił się na Trumpa w jego klubie golfowym w West Palm Beach z karabinem szturmowym. Niedoszłego zamachowca zauważył w zaroślach agent Secret Service. Początkowo 59-latek wymierzył w funkcjonariusza, ale spłoszył się, kiedy agent otworzył ogień w jego kierunku. Na miejscu zostawił list, w którym przeprosił za „nieudany zamach” na Trumpa. Śledczy ustalili, że Routh planował zabójstwo od co najmniej kilku tygodni.

Proces ocieka kontrowersjami jeszcze zanim na dobre się rozpoczął. W czasie dotychczas odbytych rozpraw Routh nie powstrzymywał się na sali sądowej od skrajnie ekscentrycznych wypowiedzi. Prezydenta USA nazywał m.in. „pawianem” i „idiotą z dużym ego”. W jednym z wniosków zaproponował pojedynek golfowy z Trumpem. „Runda golfa ze świnią-rasistą – jeśli on wygra, może mnie stracić, jeśli ja wygram, przejmuję jego pracę” – wnosił oskarżony. Innym razem prosił sędzię o „wymianę więźniów” – zgodnie z jego propozycją miał trafić do rosyjskiej niewoli w zastępstwo jednego z pojmanych ukraińskich żołnierzy. Argumentował, że mógłby w ten sposób „umrzeć w jakimś celu” i uniknąć procesu. Sąd naturalnie nie przychylił się do żadnej z osobliwych propozycji Routha.

Red. JŁ

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane