Radny Chicago Jim Gardiner z Northwest Side złożył pozew przeciwko miastu Chicago, Komisji Etyki oraz Biuru Inspektora Generalnego, twierdząc, że wieloletnie dochodzenie przeciwko niemu było motywowane politycznie. Sprawa dotyczy zarzutów o działania odwetowe wobec mieszkańca krytykującego radnego.
Gardiner oczyszczony z zarzutów etycznych
W 2023 roku Komisja Etyki Miasta Chicago nałożyła na Jima Gardinera karę w wysokości 20 tysięcy dolarów. Komisja uznała wtedy, że istnieją podstawy, by sądzić, iż radny wykorzystał miejskie służby do wystawienia mandatów mieszkańcowi, który publicznie go krytykował.
Według wcześniejszych ustaleń Biura Inspektora Generalnego pracownicy miejscy mieli wystawiać mandaty dotyczące chwastów i problemów z gryzoniami na posesji wyborcy. Ostatecznie jednak wszystkie mandaty zostały uchylone przez sędziego.
Po odwołaniu Gardinera komisja etyki wycofała zarzuty. Sędzia administracyjny uznał, że miasto nie przedstawiło wystarczających dowodów potwierdzających naruszenie zasad etyki.
Adwokat radnego krytykuje dochodzenie
Prawnik Craig Tobin określił całe postępowanie jako politycznie motywowaną kampanię przeciwko radnemu. Według niego śledztwo trwało cztery lata i było prowadzone w sposób mający zaszkodzić reputacji Gardinera.
Adwokat twierdzi, że śledczy pomijali dowody wskazujące, iż zgłoszenia dotyczące nieruchomości pochodziły od sąsiada, a nie bezpośrednio od radnego. Zdaniem Tobina narracja o rzekomej zemście Gardinera została zbudowana mimo braku jednoznacznych dowodów.
Pozew przeciwko Chicago i byłej inspektor generalnej
W pozwie Gardiner oskarża miasto Chicago, Komisję Etyki oraz byłą inspektor generalną Deborah Witzburg o próbę zaszkodzenia jego karierze politycznej i usunięcia go ze stanowiska.
Radny podkreślił, że przez lata służył mieszkańcom Chicago jako strażak, nauczyciel edukacji specjalnej i przedstawiciel władz miejskich. Dodał również, że zależy mu przede wszystkim na ujawnieniu prawdy oraz na tym, by podobne sytuacje nie spotykały innych osób w przyszłości.
Sprawa może ponownie wywołać debatę na temat funkcjonowania miejskich instytucji nadzorujących etykę urzędników w Chicago.