Prokurator generalny Florydy James Uthmeier wszczął dochodzenie wobec platformy Discord, twierdząc, że może być wykorzystywana przez przestępców seksualnych do kontaktów z nieletnimi. Śledztwo obejmuje m.in. działania firmy w zakresie ochrony dzieci oraz wiedzę jej pracowników i kierownictwa o potencjalnych nadużyciach.
Biuro prokuratora skierowało do spółki wezwania do przekazania dokumentów, żądając m.in. materiałów marketingowych dotyczących bezpieczeństwa najmłodszych użytkowników oraz informacji, czy firma była świadoma przypadków dorosłych podszywających się pod dzieci. Postępowanie wpisuje się w egzekwowanie przepisów stanowych przyjętych w 2024 r., podpisanych przez gubernatora Rona DeSantisa, które ograniczają dostęp do mediów społecznościowych dla osób poniżej 16. roku życia, z wyjątkami dla 14- i 15-latków, którzy uzyskają zgodę rodziców.
Według prokuratora generalnego, sprawcy często nawiązują kontakt z dziećmi za pośrednictwem popularnych aplikacji, takich jak TikTok czy gra Roblox, a następnie przenoszą rozmowy na Discorda, uznawanego za trudniejszy do monitorowania przez rodziców i służby.
Choć regulamin Discorda dopuszcza korzystanie z platformy od 13. roku życia, a od 2026 r. wprowadzono weryfikację tożsamości dla treści przeznaczonych dla dorosłych, według prokuratury oraz szeryfa powiatu Sarasota na Florydzie stosowane zabezpieczenia są niewystarczające.
Red. JŁ