15 C
Chicago
wtorek, 16 kwietnia, 2024

Poznań/ Okupacja nieczynnego akademika trwa. „To cios dla wielu mniej zamożnych studentów”

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Rektor Uniwersytetu im. Adama Mickiewicza w Poznaniu prof. Bogumiła Kaniewska spotkała się w środę z osobami okupującymi od ubiegłego tygodnia budynek nieczynnego akademika Jowita. Protestujący odmawiają opuszczenia obiektu.

Od piątkowego wieczoru kilkadziesiąt osób okupuje DS Jowita w centrum Poznania. Studenci sprzeciwiają się planom likwidacji akademika. Wskazują, że zamknięcie taniego domu studenckiego w centrum miasta to cios dla wielu mniej zamożnych studentów.
W poniedziałek prof. Kaniewska zapewniła, że obecnie nie ma planów sprzedaży tego obiektu; uczelnia szuka środków zewnętrznych na jego modernizację. Remont i wyposażenie domu studenckiego kosztować może około 100 mln zł.
W środę podczas konferencji prasowej rektor uczelni poinformowała, że w trakcie spotkania zamierzała poinformować okupujących obiekt o podjętych działaniach mających na celu pozyskanie pieniędzy na remont Jowity. Przekazała też, że w związku ze stwierdzonymi w Jowicie incydentami, m.in. zniszczeniem zamka do drzwi jednej z sal ze sprzętem komputerowym i zajęciem przez okupujących kolejnej sali zdecydowała o wyłączeniu części obiektu zajętego przez okupujących.
„Odcięliśmy tę część konferencyjną, w której przebywają okupujący od holu i recepcji, od części hotelowej. Osoby okupujące obiekt nie były dziś zainteresowane merytoryczną rozmową. Krótka, burzliwa rozmowa odbyła się na korytarzu. Z dużą niechęcią została przyjęta informacja o wyłączeniu części zajmowanej przez okupujących i o odcięciu dostępu do prysznica” – powiedziała prof. Kaniewska na konferencji zorganizowanej po spotkaniu w Jowicie.
Po wizycie rektor w akademiku Studencka Inicjatywa Mieszkaniowa poinformowała w imieniu okupujących budynek, że UAM „wprowadza prywatną ochronę na teren Jowity, nazywając studentki i studentów zagrożeniem; odebrano też dostęp do podstawowego zaplecza sanitarnego, czyli prysznica; główne drzwi Jowity zostały zamknięte”.
Prof. Kaniewska podkreśliła, że w żadnym momencie studenci nie zostali określeni jako zagrożenie. „Mówiliśmy natomiast o tym, że zagrożeni są pracownicy Jowity. Także z tego powodu w obiekcie będzie ochrona” – powiedziała.
Rektor zaznaczyła, że okupujący mają możliwość swobodnego wychodzenia z obiektu, mają też dostęp do toalet. Poinformowała, że zabiega o wizytę w Poznaniu ministra nauki.
Studencka Inicjatywa Mieszkaniowa poinformowała w oświadczeniu, że władze UAM „próbują wmówić opinii publicznej, że studenci i studentki są niebezpieczni”.
„Wydaje się publiczne pieniądze na prywatną agencję ochrony w celu zastraszenia strajkujących. Jest to próba stłamszenia silnego, oddolnego oporu, który nieustannie rośnie w siłę. Protestujący nie opuszczą Jowity, dopóki nie otrzymają jasnej, pisemnej gwarancji przywrócenia akademika do jego pierwotnej funkcji: taniego, publicznego domu studenckiego” – poinformowała Studencka Inicjatywa Mieszkaniowa.
W poniedziałek rektor uczelni zapewniła, że do końca jej kadencji nie zapadnie decyzja o sprzedaży Jowity. Przyznała przy tym, że UAM nie ma pieniędzy na samodzielne sfinansowanie remontu budynku.
„Zwrócimy się po raz trzeci do ministerstwa z prośbą o pomoc finansową. Być może do trzech razy sztuka i ją uzyskamy. Zaczyna się następna perspektywa unijna, zaczyna działać KPO – być może stamtąd uda nam się zdobyć pieniądze” – dodała.
Rektor powiedziała też, że jeżeli udałoby się zdobyć pieniądze zewnętrzne na modernizację, uczelnia byłaby w stanie wyłożyć np. 20 mln zł w ramach wkładu własnego.(PAP)

Autor: Rafał Pogrzebny, Anna Jowsa

- Advertisement -

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520