Pomnik księdza Henryka Jankowskiego trafi w inne miejsce w Gdańsku

Pomnik księdza Henryka Jankowskiego trafi w inne miejsce w Gdańsku

Pomnik księdza Henryka Jankowskiego trafi w inne miejsce w Gdańsku – zapowiada radny Prawa i Sprawiedliwości sejmiku województwa pomorskiego, Karol Guzikiewicz.  Działacz “Solidarności” Stoczni Gdańskiej mówił, że prezydent-elekt miasta, Aleksandra Dulkiewicz, złamała konstytucję wnioskując o usunięcie pomnika. Dlatego społeczny komitet budowy uprzedził te działania i dziś rano usunął figurę księdza z cokołu.

Karol Guzikiewicz mówił w TVP Info, że pomnik wróci w inną lokalizację. Najpierw jednak trafi do magazynu firmy, która w przyszłości ustawi go na terenach nienależących do miasta. Jak mówił, może być to na przykład rejon plebanii kościoła świętej Brygidy lub okolice Centrum Ekumenicznego przy ulicy Polanki.
Radny PiS zapowiedział, że w odpowiedzi na decyzję Ratusza grupa mieszkańców i radnych jego partii z dzielnicy Wrzeszcz zwróciła się do miasta o pośmiertne pozbawienie honorowego obywatelstwa Gdańska pochodzącego z tego miasta niemieckiego pisarza, Guentera Grassa. W czasie wojny służył on w Waffen SS. “To jest skandal, że SS-man w Gdańsku ma swój pomnik, że SS-man jest honorowym obywatelem Gdańska” – powiedział Karol Guzikiewicz. Jak dodał, teraz prezydent-elekt Aleksandra Dulkiewicz będzie się musiała “zmierzyć z egzaminem polskości” i odpowiedzieć “czy na równi stawia Henryka Jankowskiego z SS-manem Waffen SS”
Obecnie w miejscu pomnika księdza Henryka Jankowskiego pozostał jedynie cokół. Przedstawiciele społecznego komitetu budowy pomnika twierdzą, że policja nie pozwoliła im na jego wywiezienie.
Wczoraj radni Gdańska zdecydowali, że ksiądz Jankowski przestanie być honorowym obywatelem miasta. Postanowili także o rozebraniu pomnika i zmianie patrona obecnego skweru księdza Jankowskiego.
Uchwały podjęte przez radę miasta stanowią konsekwencję kontrowersji, które budzi postać nieżyjącego kapelana gdańskiej “Solidarności”. Według medialnych doniesień, ksiądz Jankowski miał między innymi molestować nieletnich. Czwartkowa “Rzeczpospolita” napisała, że jedyna osoba, która dotychczas oskarżyła prałata o gwałt, jest, zdaniem prokuratury, niewiarygodna i znana z konfabulacji. Metropolita gdański arcybiskup Sławoj Leszek Głódź oświadczył z kolei, że do kurii w ostatnich 10 latach nie wpłynęły „żadne doniesienia potwierdzające zarzuty podnoszone w mediach”

IAR/TVP Info/wcześn/to/Siekaj



COMMENTS

WORDPRESS: 0