Polskie gry odbijają się echem na świecie

Polskie gry odbijają się echem na świecie

“Polacy udowodnili, że mogą w dziedzinie produkcji gier wideo konkurować
z najsilniejszymi w branży” – uważa Paweł Olszewski, redaktor naczelny serwisu Gamezilla.

 

Miesiąc po premierze trzeciej części “Wiedźmina” wiemy już, że kolejne studio dostarczyło udany produkt.

 
Przygody Geralta zamykają rozpoczęty w okresie przedświątecznym szturm polskich producentów na światowy rynek. “Polscy producenci nie są w stanie dorównać zachodnim producentom ilością produkowanych gier, ale nie ustępują jakością” – mówi Paweł Olszewski. “Walczymy jak równi z równymi, ale lista naszych gier dużego formatu jest dość krótka, bo nie mamy zbyt wielu producentów. Nie będziemy więc co roku dostarczać hitów, bo działamy wolniej, ale jeśli polskie firmy dostarczają nowy tytuł, to jest to zwykle wydarzenie, które odbija się echem w całej branży” – mówi dziennikarz.

 
Polacy sprawdzają się w różnych kategoriach wagowych – ostatnie miesiące to nie tylko wysokobudżetowy “Wiedźmin 3”, “Dying Light” i “Lords of the Fallen”, ale także mniejsze produkcje, takie jak “Kholat” czy nagradzane “This War of Mine”: konkurujemy i w sektorze gier niezależnych, które robi kilka osób, i superprodukcji.

 
Dziennikarz zwraca uwagę, że nowa gra o Geralcie stała się obecnie punktem odniesienia dla całej branży, ale na kolejną produkcję tych samych autorów będzie trzeba dłużej poczekać.

 
Polskie gry wydane w ostatnim okresie często uzyskują wysokie noty, a jednocześnie sprzedają się w wysokich nakładach. Jak poinformowało studio CD Projekt RED, koszty produkcji “Wiedźmina 3” zwróciły się dzięki przedsprzedaży już w dniu premiery, a do sklepów trafiło ponad 4 miliony egzemplarzy gry.

 

Także w “Dying Light” zagrało już kilka milionów graczy.

Informacyjna Agencja Radiowa (IAR)/P.Pawełek/dyd



COMMENTS

WORDPRESS: 0