Polski Związek Piłki Nożnej, jak i kibice, wybierają reprezentację stulecia w polskim futbolu

Polski Związek Piłki Nożnej, jak i kibice, wybierają reprezentację stulecia w polskim futbolu

Polski Związek Piłki Nożnej, jak i kibice, wybierają reprezentację stulecia w polskim futbolu. Wśród 100 nominowanych piłkarzy, na których można oddać swój głos, jest m.in. były znakomity reprezentant kraju Henryk Kasperczak. “Również jestem jednym z głównych aktorów polskiego futbolu. Brałem udział w wielu ważnych turniejach, z igrzyskami olimpijskimi i mistrzostwami świata na czele. Jednak wolałbym wybór tej jedenastki zostawić tym, którzy będą na nią głosowali. Ja nie chciałbym tego robić, bo gdybym musiał jeszcze zagłosować na siebie to już byłoby niedobrze” – mówi w rozmowie z Mateuszem Ligęzą Henryk Kasperczak, były 61-krotny reprezentant kraju.

Czy mimo to, powinien się pan znaleźć w tej drużynie? “Myślę, że spośród wszystkich kandydatów, jakieś miejsce dla mnie mogłoby się w niej znaleźć, chociaż rywalizacja jest bardzo duża. Jednak to kibice będą wybierać i nie wiem, jak oni to widzą. Ja natomiast zawsze patrzę na sposób głosowania przez pryzmat sukcesów danego zawodnika i to, w jakich imprezach sportowych brał udział oraz jakie medale zdobywał. Mieliśmy przecież takich piłkarzy jak Cieślik, Pol, Brychczy czy inne legendy polskiej piłki, ale niestety nie zagrali na igrzyskach olimpijskich czy mistrzostwach świata. Dlatego niektórym trudno może być oddać na nich głos, ale przecież są też tacy, którzy ich kochali i na nich zagłosują. Jednak podkreślam, że moim zdaniem najważniejsze są osiągnięcia piłkarza i w tym kontekście wszyscy powinni głosować” – dodaje Kasperczak, który zajął z reprezentacją Polski 3. miejsce na mistrzostwach świata w 1974 roku.

Czy potrafiłby pan wskazać kilku piłkarzy, którzy niemal z urzędu powinni znaleźć się w tej jedenastce? “Nie chciałbym nikogo skrzywdzić. Było wielu bardzo dobrych piłkarzy w tym stuleciu. Po jej ogłoszeniu z pewnością znajdą się tacy, którzy będą tę jedenastkę krytykować, jak i chwalić. Każdy z nominowanych coś dołożył od siebie do bogatej historii polskiego futbolu. Wybór zostawiam tym, którzy śledzili te wydarzenia z zewnątrz” – mówi srebrny medalista olimpijski z Montrealu w 1976 roku.

Kto z obecnych reprezentantów Polski może zostać wybrany? “Oczywiście. Dla przykładu taki Robert Lewandowski jeśli porównamy go na przykład z Włodzimierzem Lubańskim czy Andrzejem Szarmachem to są to zawodnicy klasy światowej. To znaczy Robert nim jest, a Lubański i Szarmach byli nimi w latach swojej kariery. Na pewno ta trójka walczy o to, aby znaleźć się w tej jedenastce. To samo tyczy się bramkarzy. Teraz jest świetny Wojciech Szczęsny, ale gdy ja grałem w piłkę to drużyna miała świetnego Jana Tomaszewskiego. Tutaj też jest duża konkurencja o to jedno miejsce. Gdyby na stulecie Polskiego Związku Piłki Nożnej można byłoby wybrać stu najlepszych polskich piłkarzy, wybór byłby łatwiejszy. Jednak wskazać spośród nich tylko jedenastu nie jest już tak łatwo” – kończy Henryk Kasperczak.

Redakcja Sportowa PR / M. Ligęza / gn



COMMENTS

WORDPRESS: 0