Polacy coraz częściej kupują nieruchomości w Hiszpanii w poszukiwaniu… bezpieczeństwa. A jak naprawdę wygląda zderzenie „hiszpańskiego snu” z „hiszpańską rzeczywistością”? 

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Polacy coraz częściej szukają bezpieczeństwa w oddalonej tysiące kilometrów od wojny na Ukrainie Hiszpanii, kupując nieruchomości na Półwyspie Iberyjskim. Potwierdzają to dane, doświadczenia hiszpańskich firm nieruchomości współpracujących z klientami z Polski, a także rozmówcy PAP.

Hiszpania jest ulubionym rynkiem Polaków – przyznała Agnieszka Marciniak-Kostrzewa, właścicielka agencji nieruchomości z siedzibą w Marbelli na Costa del Sol, w przesłanej do PAP wiadomości.

Potwierdzają to dane rejestru Registradores de Espana: w 2024 r. Polacy kupili tam rekordową liczbę prawie 4,2 tys. nieruchomości. W kolejnym roku liczba ta była niemal taka sama, choć ogólne dane mówiły o niewielkim spadku zagranicznych nabywców mieszkań w tym iberyjskim kraju w wyniku wzrostu kosztów finansowania.

Choć w Hiszpanii trwa obecnie debata nad kryzysem na rynku nieruchomości, a ceny mieszkań nie przestają rosnąć, nie odstrasza to klientów z Polski. Kraj ma do zaoferowania nie tylko świetną pogodę i wysokiej jakości usługi, ale też jest oddalony o tysiące kilometrów od trwającej wojny na Ukrainie.

– Niemal każda moja rozmowa w ostatnim czasie schodzi prędzej czy później na kwestie wojny – przyznał w rozmowie z PAP zaniepokojony 45-letni Adam z Gdyni, który w najbliższym czasie planuje przeprowadzkę do Alicante na wschodzie Hiszpanii. W ubiegłym roku spędził tam z rodziną kilka tygodni, aby zobaczyć, jak będzie im się tam mieszkać.

Nie czekali długo z decyzją. Adam wystawił już gdyńskie mieszkanie na sprzedaż i jest gotów na wyjazd, jak tylko uda się dopiąć formalności. Jego dzieci powoli uczą się hiszpańskiego, sam też mówi w tym języku coraz lepiej. W celu przeprowadzki zmienił pracę, aby warunki pozwalały na większą mobilność.

Cytowani we wtorek przez dziennik „El Economista” doradcy ds. nieruchomości potwierdzają, że po wybuchu wojny na Ukrainie zainteresowanie hiszpańskim rynkiem gwałtownie wzrosło wśród klientów z Europy Środkowo-Wschodniej.

Polaków najbardziej przyciągają m.in. Andaluzja (Costa del Sol), Wspólnota Walencji (Costa Blanca), Wyspy Kanaryjskie oraz Baleary. Portal ukazującego się na Balearach dziennika „Ultima Hora” zauważył kilka miesięcy temu, że Polacy przodują w zakupie domów na tym archipelagu.

„Polacy wracają do Hiszpanii, ale nie po to, aby pracować” – napisał we wtorek hiszpański dziennik gospodarczy „El Economista”.

Hiszpania wciąż pozostaje też jednym z głównych kierunków dla turystów z Polski. W ostatnich latach kraj ten odwiedza rocznie prawie 100 mln zagranicznych turystów; w 2024 r. z Polski przyjechało prawie 2,5 mln.

Rosnące zainteresowanie Polaków kierunkiem hiszpańskim potwierdzają niedawno opublikowane liczby. Pod koniec marca portal hiszpański The Objective przywołał dane agencji Turespana: w pierwszych dwóch miesiącach br. napływ turystów z Polski wzrósł o 22,7 proc. w porównaniu z rokiem ubiegłym.

„Wzrost liczby turystów z tego kraju przybywających do Hiszpanii trwa już trzy lata i charakteryzuje się dwucyfrowym tempem wzrostu; to prawdziwy boom” – napisał The Objective.

W najbliższym czasie ten boom może być kontynuowany ze względu na konflikt na Bliskim Wschodzie i zmianę planów turystycznych, a także dobre połączenia lotnicze z wieloma hiszpańskimi miastami. Jak poinformowała PAP Marta Gałuszka z platformy Fru, sprzedającej bilety lotnicze, Hiszpania razem z Włochami są na czele zagranicznych kierunków na majówkę.

 

 

Z Madrytu Marcin Furdyna (PAP)

 

A jak naprawdę wygląda zderzenie „hiszpańskiego snu” z „hiszpańską rzeczywistością”?

Swoje perypetie z hiszpańską „manianą” opisuje autor bloga na Facebooku: Hiszpania – oślepieni słońcem

W internecie wszyscy są opaleni, piją sangrię i kupują domy za grosze, które same się sprzątają. Ale kiedy słońce zachodzi…
wchodzi on – Hiszpański Fachowiec.
Człowiek, dla którego pion jest tylko sugestią, a uszczelka to zbędny luksus, który ogranicza przepływ energii (i wody) przez Twój salon.
Morał z tej mokrej opowieści? Kiedy wszyscy dookoła krzyczą, że w Hiszpanii jest „super, tanio i bezproblemowo”, bądź czujny jak strażnik miejski przy zakazie parkowania.

Prawdziwa Hiszpania to nie tylko błękitne niebo, to też sztuka przetrwania w miejscu, gdzie „mañana” oznacza „może zrobię, a może zapomnę, ale na pewno wypiję kawę”.

 

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane