Prokurator generalny Florydy James Uthmeier prowadzi dochodzenie w sprawie byłego głównego doradcy medycznego prezydenta Joe’go Bidena, Anthony’ego Fauci. Śledztwo obejmuje rzekome oszustwa, nieuczciwe praktyki handlowe oraz zakłócanie ładu publicznego. Uthmeier nie wyklucza postawienia byłemu doradcy medycznemu Białego Domu zarzutów na podstawie prawa stanowego.
Biuro Uthmeiera analizuje możliwość zastosowania przepisów Florydy dotyczących oszustwa, wprowadzających w błąd praktyk handlowych oraz zakłócania ładu publicznego przez dr Anthony’ego Fauci. Prokurator generalny Florydy zapowiedział wykorzystanie przeciwko byłemu doradcy Bidena „każdego narzędzia prawnego”. W rozmowie z Fox News ocenił, że działania Fauciego miały poważne konsekwencje dla Amerykanów. „Ludzie umierali przez niego. Ludzie cierpieli z jego powodu. Ludzie nie mogli być obecni przy narodzinach pierwszego dziecka ani przy stracie bliskiej osoby z jego powodu” – stwierdził Uthmeier.
Prokurator generalny Florydy twierdzi, że Fauciemu może grozić potencjalnie odpowiedzialność karna.
„Jeśli dorabiał się na boku, jednocześnie dopuszczając się oszustwa, może grozić mu odpowiedzialność karna” – powiedział. „Ale zaczniemy od postępowania cywilnego i karnego, od zakłócania porządku publicznego, przez nieuczciwe praktyki handlowe, po oszustwo. Przyjrzymy się każdemu aspektowi prawa Florydy i zrobimy wszystko, co w naszej mocy, aby dojść prawdy i pociągnąć do odpowiedzialności” – zapowiedział stanowy prokurator generalny.
Istotne znaczenie dla dochodzenia ma ułaskawienie doktora przez byłego prezydenta Joe Bidena. Obejmowało ono działania na poziomie federalnym w okresie od 1 stycznia 2014 roku do 19 stycznia 2025 roku – wiele lat przed pandemią i sporo po niej. Ułaskawienie prezydenckie nie chroni jednak przed ewentualnym ściganiem na podstawie prawa stanowego. Floryda bada możliwość prowadzenia postępowania właśnie w tym zakresie.
Uthmeier zakwestionował także samą potrzebę ułaskawienia Fauciego. „Nie wiem, po co komuś ułaskawienie, jeśli nie zrobił nic złego. Fauci najwyraźniej nie chce odpowiadać na pytania, ale Amerykanie – w szczególności mieszkańcy Florydy – wciąż mają ich wiele” – powiedział prokurator generalny.
Śledztwo pozostaje w toku. Dotychczas Fauciemu nie postawiono żadnych formalnych zarzutów.
Red. JŁ







