Gubernator Florydy skrytykował organizacje, które wystosowały ostrzeżenia przed podróżowaniem do Słonecznego Stanu przed mistrzostwami świata w piłce nożnej, które odbędą się w połowie tego roku. Ron DeSantis określił te podmioty mianem „lewicowych grup”, które nie są prawdziwymi organizacjami pożytku publicznego.
„Ile lat lewicowe grupy robiły ten numer z ostrzeżeniami dotyczącymi podróży na Florydę?” – zapytał retorycznie w serwisie X gubernator DeSantis. „A tak przy okazji, to są grupy lewicowe, a nie organizacje walczące o prawa obywatelskie. Promują lewicowy program i są wściekli, że Floryda przebija ich w tych kwestiach” – dodał.
Wspomniane ostrzeżenia wydały organizacje ACLU of Florida, Florida Immigrant Coalition oraz American Friends Service Committee. Zdaniem działaczy tych grup Słoneczny Stan „nie jest już bezpieczny”, a zwłaszcza dla turystów z zagranicy.
Organizacje odnosiły się do restrykcyjnej polityki migracyjnej, którą uskuteczniają na Florydzie zarówno służby federalne, jak i stanowe organy ścigania. Organizacje zaapelowały do federacji sportowych, w tym m.in. FIFA, o reakcję na stosowane przez władze metody egzekwowania prawa imigracyjnego w USA.
Ostrzeżenia wystosowane przez wspomniane NGOsy, poza DeSantisem, skrytykował także Bryan Griffin – prezes i dyrektor generalny Visit Florida.
„Te 'ostrzeżenia’ są absurdalne i niestety motywowane politycznie, i niepotrzebnie szkodzą naszemu stanowi i przemysłowi” – powiedział Griffin. „Legalni turyści odwiedzający nasz stan nie mają powodu do obaw. Floryda codziennie wita setki tysięcy podróżnych i z niecierpliwością oczekuje, by stać się centrum obchodów mistrzostw świata w piłce nożnej, zarówno dla mieszkańców, jak i turystów. Turyści mogą liczyć na przyjemne, bezpieczne i łatwe podróżowanie po Florydzie” – dodał prezes Visit Florida.
Red. JŁ