Opolskie: Sprawca pobicia 10-miesięcznego dziecka usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

Opolskie: Sprawca pobicia 10-miesięcznego dziecka usłyszał zarzut usiłowania zabójstwa

36-latek, który wczoraj wszedł do przypadkowego domu w Kadłubie pod Strzelcami Opolskimi i ciężko pobił 10-miesięczne dziecko, został aresztowany na trzy miesiące.

Prokuratura postawiła Waldemarowi Z.zarzuty usiłowania zabójstwa. Rzecznik Prokuratury Okręgowej w Opolu Stanisław Bar powiedział, że podejrzany został przesłuchany. Złożył szczątkowe wyjaśnienia, w których przyznał się do ataku na dziecko, ale zaprzeczył, jakoby zamierzał je zabić.
O aresztowaniu podejrzanego zdecydował sędzia z Sądu Rejonowego, który przyjechał do Opola do szpitala, w którym Waldemar Z. przebywa na obserwacji psychiatrycznej. Jednocześnie zapadła decyzja o skierowaniu go do aresztu z oddziałem leczniczym we Wrocławiu. Tam psychiatrzy będą ustalać, czy Waldemar Z. jest zdrowy psychicznie.
Jak się okazuje mężczyzna, zanim wtargnął do przypadkowego domu, wcześniej zaatakował dwie kobiety. Waldemar Z. zatrzymał je, gdy jechały ze Staniszcz Małych do Strzelec Opolskich. Kobiety podwiozły go, bo go znały, był mieszkańcem tej samej wioski. “W czasie jazdy zaczął się dziwnie zachowywać, wygadywał różne rzeczy, które nie za bardzo trzymały się kupy” – mówią Sabina Wasiak i jej matka Regina Respondek. Córka zatrzymała samochód. Waldemar Z. wysiadł, ale próbował odebrać kluczyki od samochodu. Doszło do szarpaniny. Starsza kobieta uderzyła go, wtedy mężczyzna wbiegł do domu, w którym pobił dziecko.
Mieszkańcy Kadłuba i Staniszcz Małych są w szoku. Ci pierwsi, że w ich spokojnej na co dzień wsi ktoś wtargnął do domu i pobił niespełna rocznego Mikołajka. Ci drudzy nie mogą zrozumieć, jak spokojny, młody człowiek, mógł coś takiego zrobić.
Waldemar Z. został zatrzymany w domu, w którym zaatakował dziecko. Lekarz, który udzielał chłopcu pierwszej pomocy, badał również napastnika. Nic nie wskazywało na to, żeby 36-latek był pod wpływem alkoholu, narkotyków czy dopalaczy.
Stan pobitego, 10-miesięcznego chłopca jest stabilny. Przebywa w Uniwersyteckim Szpitalu Klinicznym w Opolu, jest częściowo wybudzony i odłączony od respiratora – oddycha samodzielnie. Lekarze nie stwierdzili uszkodzeń mózgu, a wynik wczorajszej tomografii komputerowej był prawidłowy.

IAR/Agnieszka Pospiszyl/Cezary Puzyna Radio Opole /Siekaj/moc



COMMENTS

WORDPRESS: 0