Po zamachu na konserwatywnego publicystę Charliego Kirka komisarz edukacji stanu Floryda zapowiedział wszczęcie dochodzeń wobec nauczycieli, którzy umieszczają w sieci „nienawistne treści” dotyczące tragicznie zmarłego influencera.
Konserwatywny publicysta i założyciel organizacji Turning Point USA Charlie Kirk został śmiertelnie postrzelony w szyję podczas wystąpienia na Utah Valley University w stanie Utah. Dwie godziny po zamachu Kirk zmarł w wyniku odniesionych obrażeń.
Zdarzenie odbiło się szerokim echem nie tylko w amerykańskich, ale także światowych mediach. Zamach był też szeroko komentowany w mediach społecznościowych.
Komisarz edukacji Florydy Anastasios Kamoutsas poinformował, że otrzymał co najmniej kilka zgłoszeń o „ohydnych” i „nikczemnych” komentarzy pod adresem Kirka, które były publikowane w sieci przez nauczycieli zatrudnionych w szkołach w Słonecznym Stanie.
Kamoutsas zaznaczył, że nauczyciele mogą swobodnie korzystać z wolności słowa, ale „powinni zachować profesjonalizm”.
Urzędnik zapowiedział, że wobec nauczycieli, w przypadku których wystąpią „uzasadnione powody”, zostaną wszczęte dochodzenia.
Red. JŁ