Obowiązkowe czipowanie psów i kotów. Warzecha: Absurdalne przepisy uderzą Polaków po kieszeni

Popularne

Obowiązkowe czipowanie psów i kotów zakłada ustawa o Krajowym Rejestrze Psów i Kotów (KROPiK), którą w czwartek poparł Senat wraz z poprawkami doprecyzowującymi.

Za ustawą wraz ze zmianami głosowało 56 senatorów, przeciwnych było sześcioro, 17 wstrzymało się od głosu.

Senatorowie poparli poprawki o charakterze porządkującym, doprecyzowującym i korygującym pomyłki w zapisach. Opowiedzieli się m.in. za zmianą, która umożliwi nieodpłatną rejestrację kotów przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa „w sposób najbardziej zbliżony do zasad, na jakich odbywa się to w przypadku psów”.

Poparcia nie uzyskała poprawka, zgodnie z którą organizacje zapewniające opiekę w domu tymczasowym byłyby zwolnione z opłat za oznakowanie i rejestrację psa albo kota.

Ustawa o KROPiK wprowadza obowiązek czipowania oraz rejestracji psów i kotów w elektronicznym systemie prowadzonym przez Agencję Restrukturyzacji i Modernizacji Rolnictwa. Celem jest ograniczenie bezdomności zwierząt i zmniejszenie „rosnących kosztów ponoszonych przez gminy na utrzymanie schronisk”. Był to rządowy projekt przygotowany przez Ministerstwo Rolnictwa i Rozwoju Wsi.

Senackie komisje: Rolnictwa i Rozwoju Wsi oraz Klimatu i Środowiska w sprawie w KROPiK obradowały dwukrotnie. Na wtorkowym posiedzeniu głos oddano licznie zebranym przedstawicielom organizacji społecznych, samorządów i samorządu lekarzy weterynarii, którzy wyrazili swoje zastrzeżenia co do zapisów ustawy.

W trakcie prac w Sejmie m.in. skrócono termin wejścia w życie ustawy od jej ogłoszenia – z trzech do dwóch lat. Jednocześnie zachowano trzyletni okres na oznakowanie i rejestrację zwierząt urodzonych przed wejściem w życie ustawy. W ciągu pięciu lat rejestr ma objąć całą populację psów i znaczną część populacji kotów w Polsce.

Ustawa wprowadza obowiązek oznakowania i rejestracji wszystkich psów niezależnie od daty urodzenia. W przypadku kotów obowiązek obejmuje zwierzęta, które mają właściciela, przebywające w schronisku lub pod opieką organizacji zapewniającej opiekę w domu tymczasowym. Rady gmin zdecydują, czy obowiązkiem czipowania objąć koty wolnożyjące. Obowiązkiem nie będzie można objąć kotów wolnożyjących bytujących w gospodarstwach rolnych.

Resort rolnictwa podkreślił, że ustawa „porządkuje też system opieki nad zwierzętami bezdomnymi” poprzez uwzględnienie wprost organizacji społecznych, które zapewniają opiekę zwierzętom bezdomnym w domach tymczasowych – organizacje te wchodzą do systemu KROPiK na podobnych zasadach jak schroniska.

Prostsza ma być aktualizacja niektórych danych właścicieli, m.in. przez powiązanie z rejestrem PESEL i mObywatelem.

MRiRW wskazało, że „maksymalny koszt oznakowania i rejestracji wynosi 0,56 proc. przeciętnego wynagrodzenia ogłaszanego przez GUS, czyli obecnie ok. 50 zł za każdą z tych czynności”. Koszt pokrywa właściciel. W przypadku zwierząt już oznakowanych wystarczy rejestracja. Zwierzęta znakują i rejestrują lekarze weterynarii.

Przez trzy lata ARiMR zapewni bezpłatną rejestrację zwierząt oznakowanych wcześniej. Właściciele uzyskają sprawdzą dane zwierzęcia i będą mogli wprowadzić zmiany niektórych danych, a także otrzymają przypomnienia o szczepieniach przeciwko wściekliźnie. (PAP)

***

 

Publicysta Łukasz Warzecha prezentuje krytyczne stanowisko wobec wprowadzenia Krajowego Rejestru Oznakowanych Psów i Kotów (KROPiK), postrzegając go nie jako narzędzie ochrony zwierząt, lecz jako formę opresji państwa nad obywatelem. Oto szczegółowe argumenty, które podnosi publicysta:

  • Fiskalizm państwa i „złodziejstwo”: Warzecha twierdzi, że głównym celem regulacji nie jest dobro zwierząt, lecz „ordynarny interes fiskalny”. Podkreśla, że obowiązek ten generuje koszty dla każdego właściciela (ok. 100 zł łącznie za czip i wpis), co w skali kraju daje ogromne sumy zasilające budżet lub wyznaczone agencje.

  • Wysokie kary jako straszak: Publicysta ostro krytykuje wysokość kar za brak czipa. Zwraca uwagę, że grzywna do 5 000 zł dla osób prywatnych i nawet 18 000 zł kary administracyjnej dla podmiotów to narzędzia represyjne, które uderzają w uboższych właścicieli zwierząt.

  • Zagrożenie dla prywatności (wycieki danych): Warzecha ostrzega, że KROPiK będzie kolejnym centralnym rejestrem narażonym na wycieki wrażliwych danych osobowych właścicieli psów i kotów. Sugeruje, że państwo gromadzi zbyt wiele informacji o życiu prywatnym obywateli.

  • „Komunizm dla psów” i ideologia: W swoich felietonach na łamach Do Rzeczy ironizuje z „radości” urzędników z powodu powstania rejestru. Porównuje nowe przepisy do tzw. „Piątki dla zwierząt”, widząc w nich kontynuację szkodliwych, lewicowych trendów ideologicznych, które naruszają prawo własności.

  • Stosunek do zwierząt: Warzecha często odcina się od emocjonalnego podejścia do zwierząt, które nazywa „chorobą psychiczną” w przypadkach, gdy są one traktowane na równi z ludźmi. Uważa, że obecne prawo zbyt mocno faworyzuje organizacje prozwierzęce, tworząc „paramafijne struktury” kosztem praw właścicieli.

Podsumowując, dla Warzechy czipowanie to „złodziejski absurd” i kolejny etap budowy państwa policyjnego, które pod pretekstem opieki nad zwierzętami zagląda obywatelom do domów i portfeli.

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane