Ława przysięgłych powiatu Galveston w Teksasie postawiła zarzuty 61-letniemu Jamesowi Dolphsowi Elmore’owi Jr. w związku ze śmiercią dwóch kobiet, których ciała odnaleziono w 1986 r. w rejonie tzw. „Texas Killing Fields” niedaleko League City k. Houston. Sprawa dotyczy 16-letniej Laury Miller i 30-letniej Audrey Cook.
Elmore usłyszał zarzuty nieumyślnego spowodowania śmierci oraz manipulowania dowodami w sprawie Miller, a także manipulowania dowodami w sprawie Cook. Kaucję ustalono na 3 mln dolarów. Rozprawa została wyznaczona na 31 sierpnia.
„Texas Killing Fields” to około 80-kilometrowy obszar, gdzie od lat 70. XX wieku odnajdywano ciała lub ślady po ponad 30 kobietach i dziewczętach. Jak wskazują śledczy, wiele z tych spraw pozostaje nierozwiązanych, a za zbrodnie mogą odpowiadać różni sprawcy.
Jednym z podejrzewanych był Clyde Hedrick, wieloletni znajomy Elmore’a, który miał być powiązany ze śmiercią czterech kobiet znalezionych w tym samym miejscu. Hedrick popełnił samobójstwo przed rozstrzygnięciem jego sprawy przez ławę przysięgłych. Wcześniej został skazany za nieumyślne spowodowanie śmierci innej kobiety w 2014 r. Ojciec jednej z ofiar, Tim Miller, który założył organizację EquuSearch zajmującą się poszukiwaniem zaginionych, ocenił, że uniknięcie procesu przez Hedricka jest „nie do przyjęcia”.
W 2022 r. inny sprawca, William Reece, przyznał się do trzech morderstw związanych z tym obszarem i został skazany na trzy dożywocia.
Prokurator okręgowy Kenneth Cusick zapowiedział dalsze prowadzenie śledztwa, wskazując na istniejące tropy dotyczące kolejnych osób, które mogły uniknąć odpowiedzialności.
Red. JŁ