Niemcy/ Dwa lata po legalizacji marihuany mniej przestępstw, czarny rynek nadal problemem

Popularne

Strony Internetowe / SEO
Realizacja w jeden dzień!
TEL/SMS: +1-773-800-1520

Dwa lata po częściowej legalizacji marihuany w Niemczech spadła liczba przestępstw z nią związanych, ale czarny rynek wciąż pozostaje problemem – piszą w środę niemieckie media. Ministrowie współrządzącej CDU uznają reformę za błąd i domagają się korekt w profilaktyce uzależnień wśród młodzieży.

W raporcie ekspertów z uniwersytetów w Duesseldorfie, Hamburgu i Tybindze podkreślono, że na ostateczną ocenę skutków częściowej legalizacji marihuany jest jeszcze za wcześnie. Widoczny jest jednak niewielki wzrost udziału konsumpcji pochodzącej z legalnych źródeł, a także oznaki, że czarny rynek „jest powoli wypierany przez legalną ofertę” – zaznaczono.

Jednak, jak oceniają media, nielegalny handel wciąż cieszy się popularnością wśród konsumentów i pozostaje problemem.

Autorzy badania wskazali również, że w celach terapeutycznych zbyt często przepisywana jest marihuana medyczna o wysokiej zawartości substancji czynnych, co może zwiększać ryzyko dla zdrowia – podała agencja dpa.

W raporcie odnotowano dynamiczny rozwój rynku medycznej marihuany. Niemcom przypisuje się stworzenie „największego w zasadzie legalnego rynku komercyjnego” tego typu produktów w Europie – czytamy w dokumencie. W 2025 roku legalnie importowano 200 ton marihuany medycznej, co oznacza wzrost o 198 proc. w porównaniu z 2024 r. Import, głównie z Kanady, organizowany jest przez sektor prywatny. Nie jest jednak jasne, czy w produkcję zaangażowane są także grupy przestępcze ani co dzieje się z rosnącymi ilościami marihuany.

Z badania wynika, że dwa lata po liberalizacji przepisów konieczne jest wzmocnienie ochrony dzieci i młodzieży. Choć z programów wczesnej interwencji i poradnictwa dla młodych osób zażywających marihuanę korzysta się dziś znacznie rzadziej, nie oznacza to, że skala zagrożenia zmalała. Jednym z powodów może być to, że zachowania, które wcześniej budziły podejrzenia, obecnie z reguły nie są już zgłaszane policji.

Krytycznie o częściowej legalizacji marihuany wypowiedzieli się w środę ministrowie współrządzącej chadecji (CDU). Szefowa resortu zdrowia Nina Warken oceniła reformę jako błąd. Jej zdaniem coraz większym problemem staje się „niewyraźna granica między konopiami przeznaczonymi do konsumpcji a konopiami do celów czysto medycznych”.

Minister spraw wewnętrznych Niemiec Alexander Dobrindt uznał obowiązujące od dwóch lat regulacje za „kompletną porażkę”, argumentując, że czarny rynek nadal kwitnie. Z kolei minister ds. rodziny Karin Prien opowiedziała się za wzmocnieniem działań na rzecz profilaktyki uzależnień wśród dzieci i młodzieży.

Obowiązujące od 1 kwietnia 2024 roku przepisy, wprowadzone przez koalicję SPD, Zielonych i liberałów pod przewodnictwem kanclerza Olafa Scholza, dopuszczają konsumpcję i posiadanie marihuany przez osoby pełnoletnie do 25 gramów przy sobie poza domem i do 50 gramów w miejscu zamieszkania, a także uprawę do trzech roślin na własny użytek. Obowiązują przy tym ograniczenia dotyczące konsumpcji m.in. w pobliżu dzieci i młodzieży, szkół oraz placów zabaw. Dozwolone są również niekomercyjne kluby konopne liczące do 500 członków, jednak ich działalność wymaga uzyskania specjalnego zezwolenia.

Z Monachium Iwona Weidmann (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane