Nie potrafi wyjaśnić, dlaczego zabił ojca…

Nie potrafi wyjaśnić, dlaczego zabił ojca…

49-letni Maciej A. usłyszał dzisiaj zarzut zabójstwa swojego 25-letniego syna, Błażeja. Rodzinna tragedia rozegrała się wczoraj (27. 08) w murowanym domu jednorodzinnym przy ul. Dąbrowskiej w Konstantynowie Łódzkim.

Tego dnia 25-latek przyjechał z wizytą do ojca i babci (matka Błażeja zmarła, gdy Błażej był dzieckiem). Spotkanie nie było jednak przyjemne. Między ojcem a synem doszło do awantury, która przerodziła się w szarpaninę z tragicznym finałem. 49-latek w pewnym momencie chwycił za nóż i wbił go w klatkę piersiową młodzieńca. Wcelował prosto w serce. Nie pomogła walka o życie Błażeja, którą prowadzili ratownicy medyczni przez niespełna godzinę. Chłopak zmarł… Sąsiedzi i znajomi chłopaka są w szoku… -Był wspaniałym kumplem. Do tańca i do różańca. Zawsze mogłem na niego liczyć. -mówi jeden z kolegów Błażeja, który chciał pozostać anonimowy. 49-latek został aresztowany na trzy miesiące. Podczas przesłuchania nie podał motywu zabójstwa. Nie potrafił tez w żaden sposób ustosunkować się do zarzucanego mu czynu. Za zabójstwo syna grozi mu dożywocie.



COMMENTS

WORDPRESS: 0