W czterech wielkoszlemowych turniejach w 2026 roku Iga Świątek wygrała łącznie tylko 12 meczów. Mniej zwycięstw, zaledwie pięć, odnotowała tylko w sezonie 2019 – pierwszym w zawodowej karierze 25-letniej obecnie tenisistki.
W cyklu WTA w ciągu roku odbywa się ponad 50 turniejów, ale to cztery wielkoszlemowe są najważniejsze. Wymieniając zgodnie z kolejnością w kalendarzu, triumf w Melbourne (Australian Open), Paryżu (French Open), Londynie (Wimbledon) i Nowym Jorku (US Open) wiąże się z największym prestiżem.
Świątek, zapytana przez PAP po ubiegłorocznym triumfie w Wimbledonie, czy wygranie Szlema automatycznie oznacza, że sezon był udany, bez wahania odpowiedziała, że tak. W 2026 takiego sukcesu nie była jednak nawet blisko.
Najlepiej spisała się w Australii, gdzie w ćwierćfinale przegrała z późniejszą triumfatorką Kazaszką Jeleną Rybakiną. Sporym rozczarowaniem była porażka już w 1/8 finału French Open z Ukrainką Martą Kostiuk. W Wimbledonie w 3. rundzie zatrzymała ją Alexandra Eala z Filipin, a w US Open w 1/8 finału przegrała z Chinką Qinwen Zheng.
Słabe występy w Szlemach musiały mieć wpływ na pozycję w rankingu. W poniedziałkowym notowaniu spadnie na dziewiąte miejsce. Tak nisko ostatnio była klasyfikowana 14 lutego 2022 roku.
W debiutanckim sezonie 2019 Świątek dotarła do 1/8 finału French Open oraz 2. rundy Australian Open i US Open. W Wimbledonie przegrała pierwsze spotkanie. Nigdy więcej jej się to nie zdarzyło na najważniejszej scenie.
W 2020 w Paryżu zdobyła pierwszy wielkoszlemowy tytuł. W Melbourne osiągnęła 1/8 finału, a w US Open 3. rundę. To również składa się na 12 zwycięstw, jednak wówczas z powodu pandemii nie odbył się Wimbledon.
Sezon 2021 pozbawiony był tytułu w imprezie tej rangi, ale ćwierćfinał French Open oraz 1/8 finału w pozostałych turniejach oznacza 13 wygranych meczów.
Rewelacyjny był rok 2022 – Polka zwyciężyła w aż 21 spotkaniach w imprezach wielkoszlemowych. Przełożyło się to na triumfy w Paryżu i Nowym Jorku. W Melbourne był półfinał, a w Londynie 3. runda.
W sezonie 2023 wygrała 17 meczów. Ponownie okazała się najlepsza we French Open, w Wimbledonie osiągnęła ćwierćfinał, a w Australian Open i US Open 1/8 finału. W 2024 było 15 zwycięstw, na które złożył się czwarty tytuł w Paryżu, ćwierćfinał US Open oraz 3. runda w Australian Open i Wimbledonie.
Również w 21 spotkaniach zwyciężyła w ubiegłym roku. Tym razem taki wynik dał triumf w Londynie, półfinały w Melbourne i Paryżu oraz ćwierćfinał w Nowym Jorku.
Rok 2026 jest więc pierwszym od 2021, który Świątek skończy bez wielkoszlemowego tytułu. To oznacza, że co najmniej jeden taki triumf odnosiła w czterech kolejnych sezonach. Taką serię w ostatnich 30 latach miały jeszcze tylko Serena Williams i Justine Henin. Amerykanka zdołała wygrywać Szlemy w sześciu kolejnych latach (2012-17), a Belgijka – w pięciu (2003-07).
Wyniki Igi Świątek w wielkoszlemowych turniejach: 2019 - 1/8 finału French Open, 2. runda Australian Open i US Open, 1. runda Wimbledonu 2020 - wygrana French Open, 1/8 finału Australian Open, 3. runda US Open 2021 - 1/4 finału French Open, 1/8 finału Australian Open, Wimbledonu i US Open 2022 - wygrana French Open i US Open, 1/2 finału Australian Open, 3. runda Wimbledonu 2023 - wygrana French Open, 1/4 finału Wimbledonu, 1/8 finału Australian Open i US Open 2024 - wygrana French Open, 1/4 finału US Open, 3. runda Australian Open i Wimbledonu 2025 - wygrana Wimbledonu, 1/2 finału Australian Open i French Open, 1/4 finału US Open 2026 - 1/4 finału Australian Open, 1/8 finału French Open i US Open, 3. runda Wimbledonu
(PAP)
wkp/ pp/







