Ceny ropy naftowej na globalnych giełdach spadają po najsilniejszym wzroście od miesiąca w poniedziałek. Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek, że sądzi, iż w ciągu tygodnia może być osiągnięte porozumienie z Iranem w sprawie przedłużenia rozejmu i otwarcia cieśniny Ormuz. Iran z kolei zaprzecza doniesieniom z ub. tygodnia o bliskim zawarciu tymczasowego porozumienia – informują maklerzy.
Baryłka ropy West Texas Intermediate w dostawach na VII jest na NYMEX w Nowym Jorku po 91,29 USD – niżej o 0,94 proc.
Brent na ICE na VIII jest wyceniana po 94,18 USD za baryłkę, w dół o 0,84 proc. i po wzroście w poniedziałek o 4,2 proc.
Prezydent USA Donald Trump powiedział w poniedziałek telewizji ABC News, że sądzi, iż w ciągu tygodnia może być osiągnięte porozumienie z Iranem w sprawie przedłużenia rozejmu i otwarcia cieśniny Ormuz.
„Idzie dobrze. (…) Dziś był mały problem, ale bardzo szybko go opanowałem, jak pewnie wcześniej zauważyłeś” – powiedział Donald Trump dziennikarzowi przez telefon.
Według prezydenta, ten problem polegał na tym, że Irańczycy byli niezadowoleni z izraelskich ataków na Liban.
„Więc rozmawiałem z Hezbollahem i powiedziałem: żadnego strzelania, a potem rozmawiałem z Bibim (premierem Izraela Benjaminem Netanjahu) i powiedziałem: żadnego strzelania – i oni obaj przestali do siebie strzelać” — przekazał Donald Trump.
Dodał, że porozumienie pokojowe z Iranem może być „nawet lepsze niż zwycięstwo militarne”.
„To nie jest prosta sprawa. Mówimy o naprawdę dużym kraju (…)” – kontynuował.
„Więc to nie jest łatwe dla nich. Właściwie nie jest to łatwe także z naszej strony. Ale dostajemy to, czego potrzebujemy” – zapewnił Donald Trump.
Wcześniej Donald Trump ogłosił, że przywódcy Izraela i Hezbollahu zgodzili się wstrzymać walki w Libanie. Dodał, że żadne izraelskie wojska nie pójdą do Bejrutu.
„Miałem bardzo owocną rozmowę z premierem Izraela Bibi Netanjahu i nie będzie żadnych wojsk zmierzających do Bejrutu, a te, które są w drodze, zostały już zawrócone” – napisał Donald Trump na platformie społecznościowej Truth Social.
Z kolei Iran zaprzeczył doniesieniom z ub. tygodnia o bliskim zawarciu tymczasowego porozumienia z USA, a w poniedziałek – za pośrednictwem agencji Tasnim – zapowiedział zawieszenie rozmów do czasu zaprzestania ataków Izraela na libański Hezbollah.
Iran zagroził też m.in., że z pomocą sprzymierzonych bojówek zablokuje również cieśninę Bab al-Mandab.
„Oczekiwania co do zawarcia porozumienia pomiędzy USA a Iranem nadal pozostają niepewne” – powiedział Jason Pride CIS&R w Glenmede Investment Management LP.
„Ostatnie ataki i sprzeczne oświadczenia obu stron pokazują, że kluczowe szczegóły możliwej umowy USA-Iran pozostają nieustalone” – dodał.
Trwający od 28 lutego konflikt w Zatoce Perskiej zahamował przepływ surowców energetycznych, a codzienne dostawy milionów baryłek ropy do państwa na świecie zostały skutecznie odcięte.
Analitycy wskazują, że niepewność co do stanu rozmów pokojowych pomiędzy Waszyngtonem a Teheranem zwiększyła ryzyko, że przepływ energii z Zatoki Perskiej będzie ograniczony jeszcze przez dłuższy czas.
Głównym obszarem zainteresowania rynków ropy niezmiennie pozostaje cieśnina Ormuz, przez którą w czasie pokoju przepływała 1/5 światowych dostaw ropy naftowej i skroplonego gazu ziemnego.
„Dopóki przepływy przez cieśninę Ormuz nie ulegną normalizacji, a proces negocjacji pomiędzy USA a Iranem pozostanie niepewny, ceny ropy pozostaną wysokie i zmienne” – wskazała Linh Tran, analityczka rynku w XS Group Ltd.
Od 8 kwietnia między USA a Iranem obowiązuje rozejm.
(PAP Biznes)