Federalna wielka ława przysięgłych postawiła poważne zarzuty przedstawicielce stanu Illinois Carol Ammons. Demokratyczna parlamentarzystka z Urbana została oskarżona o udział w wieloletnim procederze korupcyjnym, obejmującym przyjmowanie łapówek, niewłaściwe wykorzystywanie środków z funduszu wyborczego oraz utrudnianie prowadzonego przez FBI śledztwa.
Śledczy zarzucają wyprowadzanie pieniędzy i korzyści finansowe
Z aktu oskarżenia wynika, że proceder miał trwać od 2017 do 2023 roku. Prokuratorzy twierdzą, że Carol Ammons wykorzystywała swoje stanowisko do kierowania stanowych dotacji do organizacji non-profit, które następnie zatrudniały jej córkę, Titiannę Ammons. Według śledczych zarówno parlamentarzystka, jak i jej córka miały osiągnąć z tego tytułu korzyści finansowe przekraczające 100 tysięcy dolarów.
Prokuratura zarzuca również, że z konta kampanii wyborczej „Friends of Carol Ammons” wypłacano wynagrodzenia za pracę, która w rzeczywistości nie została wykonana.
W sprawę ma być zamieszany także mąż parlamentarzystki
Akt oskarżenia obejmuje również męża polityk, Aaron Ammons. Śledczy twierdzą, że po rozpoczęciu dochodzenia federalnego miał on podejmować działania mające utrudnić pracę FBI, między innymi wpływając na potencjalnych świadków i zachęcając ich do wprowadzania śledczych w błąd.
Sama Titianna Ammons nie została objęta najnowszym aktem oskarżenia, jednak w czerwcu usłyszała odrębne zarzuty dotyczące wyłudzenia podwyższonych zasiłków dla bezrobotnych w okresie pandemii COVID-19.
Reakcja władz Illinois
Przewodniczący Izby Reprezentantów Illinois, Emanuel 'Chris’ Welch, nie zażądał rezygnacji Carol Ammons z mandatu, ale zawiesił ją w prawach członka klubu demokratycznego oraz wykluczył z prac komisji i dostępu do zasobów biura przewodniczącego. Zapowiedział także analizę środków budżetowych, które mogły być powiązane z działalnością parlamentarzystki.
Z kolei liderka republikańskiej mniejszości w Izbie, Tony McCombie, wezwała Ammons do natychmiastowej rezygnacji z mandatu, argumentując, że osoby pełniące funkcje publiczne powinny ponosić odpowiedzialność za stawiane im zarzuty.
Sprawa pojawia się zaledwie kilka dni po rezygnacji byłego demokratycznego parlamentarzysty Harry Benton, który ustąpił po wewnętrznym postępowaniu etycznym.