Śledztwo dziennikarskie teksańskiego Houston Chronicle ujawniło zakulisowe rozmowy dotyczące dużego projektu przeciwpowodziowego w Houston, w który zaangażowani mieli być miliarder Elon Musk oraz kongresman Wesley Hunt. Chodzi o plan budowy systemu podziemnych tuneli – inwestycję o wartości 760 mln dolarów.
Jak ustalili dziennikarze – w sprawę ma być zamieszana firma Elona Muska zajmująca się wierceniem tuneli. Sekretnym sojusznikiem miliardera i jego politycznym ramieniem miał być natomiast poseł do krajowej Izby Reprezentantów – Republikanin Wesley Hunt.
Projekt polegający na budowie pod Houston sieci tuneli przeciwpowodziowych miałby kosztować 760 mln dolarów i być „skuteczniejszy niż dotychczasowe rozwiązania”.
„Przypadkowo natknęliśmy się na wiadomość tekstową między pracownikami kongresmana Hunta i zastępcy gubernatora Dana Patricka dotyczącą spotkania w sprawie potencjalnego projektu kontroli powodzi w powiecie Harris, który Elon Musk chce zrealizować” – powiedziała dziennikarka Yilun Ching, która przeprowadziła śledztwo.
Hunt przez dłuższy czas nie odnosił się do krążących plotek o jego współpracy z Muskiem. Po publikacji lokalnej gazety kongresmen potwierdził jednak, że doniesienia te są prawdziwe.
„Jako rodowity mieszkaniec Houston i kongresman z Teksasu rozmawiałem z najmądrzejszym człowiekiem na świecie o rozwiązaniu problemu powodziowego w naszym mieście, którego nikt inny nie chce naprawić” – napisał Hunt w serwisie X.
Red. JŁ