Czy ruch prezydenta zaskoczył Tuska? Rząd nie ma teraz wyjścia w sprawie cen paliw

Popularne

Prezydent Karol Nawrocki poinformował w orędziu, że zdecydował się podpisać ustawę o nadmiarowych zyskach koncernów paliwowych, która ma sfinansować obniżkę cen paliw. Nawrocki dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw i wskazał, że to rząd za nie odpowiada.

Prezydent zapowiedział też, że skieruję ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli następczej.

W czwartek wieczorem prezydent wygłosił orędzie telewizyjne, w którym odniósł się do kwestii rekordowych cen paliw na stacjach benzynowych. Jak mówił, z wysokimi cenami i rosnącymi kosztami życia zmagają się obecnie m.in. rolnicy, rodziny czy firmy transportowe.

Prezydent skrytykował dotychczasową politykę rządu ws. cen paliw. – Od miesięcy domagam się rozwiązań, które mają doprowadzić do realnego obniżenia kosztów paliw. Wszyscy pamiętamy kampanijne obietnice: tylko nas wybierzcie, a benzyna będzie po 5,19 zł za litr. Obecny premier przekonywał, że wie, jak to zrobić, że to jedna prosta decyzja – wystarczy obniżyć podatek VAT. Dziś jednak tych prostych decyzji nie może podjąć, a zamiast tego zasłania się ustawą – stwierdził Nawrocki.

Jego zdaniem, rząd prowadzi obecnie polityczny spektakl polegający na przerzucaniu odpowiedzialności za ceny paliw na prezydenta. – Pierwszą rządową ustawę dotyczącą nowego podatku paliwowego skierowałem do kontroli konstytucyjnej. (…) W kolejnym kroku widząc, że rządzący nie chcą wdrożyć obniżki cen paliw zaproponowałem rozwiązanie, które byłoby dobre dla budżetu i skuteczne w obniżaniu cen. Przedstawiłem ustawę obniżającą marżę, czyli zyski koncernów paliwowych – mówił Nawrocki. Dodał, że ten projekt znajduje się w sejmowej zamrażarce.

Według prezydenta, rządzący zarabiają na marżach i podatkach od sprzedaży paliw i liczą na weto do ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych, co ma pozwolić im na utrzymanie zysków.

– Nie pozwolę rządowi dłużej odsuwać od siebie odpowiedzialności za tę trudną sytuację. Podpisałem ustawę dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych i zakończę proces ustawiania Polaków w roli politycznych zakładników. To rząd ponosi pełną odpowiedzialność za ceny paliw – oświadczył prezydent.

Jak mówił, w „imieniu Polaków stawia również konkretne oczekiwania”. – Obniżki na stacjach mają nastąpić od razu i powinny doprowadzić ceny paliw do poziomu obiecanego Polakom w kampanii wyborczej. Każda złotówka pozyskana dzięki tej ustawie musi zostać wydana na obniżenie cen paliw – powiedział Karol Nawrocki.

Jednocześnie prezydent zapowiedział, że skieruję ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli następczej. Podkreślił, że nie wycofuje swoich zarzutów co do konstytucyjności ustawy.

Według formułowanych wcześniej przez prezydenta zarzutów ustawa jest niekonstytucyjna, a jej przepisy łamią zasadę „lex retro non agit”, czyli niedziałania prawa wstecz, ponieważ opodatkowują zyski firm uzyskane przed wprowadzeniem przepisów. Rząd wskazuje, że regulacja stanowi reakcję na nieprzewidywalne skutki konfliktu na Bliskim Wschodzie i mieści się w dopuszczalnych granicach wyjątku od zasady retroaktywności.

W czwartkowym orędziu Nawrocki podkreślił też, że środki z zysków wynikających z wejścia w życie ustawy powinny trafić m.in. do polskich rolników. – Wiem, jak ogromnym obciążeniem dla polskiej wsi są wysokie ceny paliw. Dlatego oczekuję zwiększenia zwrotu za paliwo rolnicze do poziomu pozwalającego przywrócić opłacalność produkcji – powiedział prezydent.

– Oczekuję także od Sejmu rozpoczęcia prac nad moim projektem ustawy, który doprowadzi do rzeczywistego obniżenia cen paliw i prawdziwego ograniczenia zysków koncernów. Zamiast nieudanej protezy musi powstać system gwarantujący niższe ceny na stacjach – podkreślił Nawrocki.

Prezydent zapewnił też, że „nie chce Polski nieustannej wojny politycznej”. – Nie chcę kraju, w którym każda trudność staje się pretekstem do następnej awantury. Nie interesują mnie polityczne szachy. Interesuje mnie polski dom i to, czy jutro Polak zapłaci mniej za paliwo” – powiedział Nawrocki.

Jak dodał, jest przekonany, że Polska może wyjść z obecnych trudności jeszcze silniejsza. „Będzie to możliwe szybko, jeśli rząd przestanie zajmować się polityczną wojną, a ponownie zajmie się tym, do czego został powołany. Jutro musi być lepsze” – podkreślił.

Prezydencki projekt ustawy zakłada m.in. możliwość tymczasowego ograniczenia marż firm paliwowych i tymczasowego zwolnienia sprzedaży paliw od podatku od sprzedaży detalicznej. Ma to pozwolić na obniżenie – w ramach kolejnej odsłony rządowego programu „Ceny Paliw Niżej” – cen paliw na stacjach benzynowych, które m.in. w obliczu trwającego na Bliskim Wschodzie konfliktu osiągają obecnie rekordowe poziomy.(PAP)

Kaczyński: Tusk nie ma już alibi ws. obniżenia cen paliw

Premier Donald Tusk nie nie ma już alibi i nie może przerzucać na nikogo odpowiedzialności – podkreślił prezes PiS Jarosław Kaczyński odnosząc się do decyzji prezydenta Karola Nawrockiego o podpisaniu ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

Prezydent o podpisaniu ustawy poinformował w czwartkowym orędziu. Dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw oraz że to rząd ponosi za nie pełną odpowiedzialność. Prezydent zapowiedział też, że skieruję ustawę do Trybunału Konstytucyjnego w trybie tzw. kontroli następczej.

Decyzję prezydenta Kaczyński skomentował we wpisie na platformie X. „Ustawa Tuska wprowadzająca nowy podatek podpisana. Tusk nie ma już alibi, nie może przerzucać na nikogo odpowiedzialności” – napisał lider PiS.

Jak zauważył, na stacjach benzynowych są „rekordowe ceny, choć przecież ceny ropy wcale rekordowe nie są, a złotówka ma wyższą wartość wobec dolara niż przed laty…”. Ocenił, że rząd ma wszelkie narzędzia, aby od piątku obniżyć ceny paliwa.

„Czy rano na pylonach zobaczymy 5,19 zł/l paliwa? Wiemy, ile znaczą opowieści Tuska” – podkreślił Kaczyński.

Ustawa wprowadzająca podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych została przyjęta w minionym tygodniu bez poprawek przez Senat. Pieniądze z przewidzianej w ustawie daniny mają sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”.

To druga próba wprowadzenia tego podatku ze strony koalicji rządzącej. Poprzednią ustawę w tej sprawie prezydent Karol Nawrocki skierował w sierpniu do TK w trybie kontroli prewencyjnej. (PAP)

 

Sikorski: rząd obniży ceny paliw jak najszybciej, zgodnie z obietnicą premiera

Rząd obniży ceny paliw jak najszybciej, zgodnie z obietnicą premiera – tak szef MSZ Radosław Sikorski skomentował decyzję prezydenta Karola Nawrockiego o podpisaniu ustawy dot. nadmiarowych zysków koncernów paliwowych.

Prezydent o podpisaniu ustawy poinformował w czwartkowym orędziu. Dodał, że oczekuje natychmiastowych obniżek cen na stacjach paliw oraz że to rząd ponosi za nie pełną odpowiedzialność.

Szef MSZ stwierdził w rozmowie w TVN24, że „jest oszołomiony ilością ekonomicznych nonsensów i bezczelnością tego orędzia”.

– Pan prezydent nie raczył wspomnieć, skąd się wzięły wysokie ceny benzyny. Wzięły się z wojny w Zatoce Perskiej, ze zwyżki cen ropy, ze zwyżki cen frachtu, to po pierwsze. Po drugie, słusznie mówił o tym, że mamy zbyt wysoki deficyt już od poprzedniego rządu, a jednocześnie mówił, że nie pozwoli sfinansować obniżek cen benzyny z zysków korporacji naftowych – dodał.

Sikorski poinformował, że „rząd obniży ceny paliw jak najszybciej, zgodnie z obietnicą premiera”.

Ustawa wprowadzająca podatek od nadzwyczajnych zysków koncernów paliwowych została przyjęta w minionym tygodniu bez poprawek przez Senat. Pieniądze z przewidzianej w ustawie daniny mają sfinansować program osłonowy „Ceny Paliwa Niżej”. (PAP)

Podobne

ZOSTAW ODPOWIEDŹ

Proszę wpisać swój komentarz!
Proszę podać swoje imię tutaj

Ostatnio dodane