Miasto pozwane do sądu w związku ze sprawą dotyczącą fantazjowania o gwałcie

Miasto pozwane do sądu w związku ze sprawą dotyczącą fantazjowania o gwałcie

Mieszkanka Kalifornii, która niesłusznie spędziła niespełna trzy miesiące w więzieniu w związku ze sprawą dotyczącą fantazjowania o gwałcie, pozwała do sądu miasto Anaheim.

Michelle Hadley przesiedziała za kratkami 88 dni. Ostatecznie śledztwo wykazało, że jest niewinna. Kobieta żąda teraz zadośćuczynienia. Poza miastem, którego policji zarzuca niedbalstwo, pozwała Angelę Diaz i jej męża Iana Diaza, z którym kiedyś była zaręczona.

Wszystko zaczęło się w czerwcu 2016 roku, kiedy Angela Diaz zawiadomiła policję, że do jej domu przyjeżdżają mężczyźni, by odbyć pozorowany na gwałt stosunek. Funkcjonariusze zatrzymali tych mężczyzn, a ci zeznali, że odpowiedzieli tylko na ogłoszenie zamieszczone w sieci i sądzili, że stosunek będzie się odbywać za obopólną zgodą.

Prokuratura stwierdziła ponadto, że Diaz zadzwoniła pod numer 911 i skłamała, że ktoś ją próbował zgwałcić w jej garażu. Utrzymywała też, że Hadley próbuje nasłać na nią kogoś, kto ją zgwałci, a do tego otrzymywała od niej pogróżki. Hadley miała grozić, że zabije ją i jej nienarodzone dziecko. Jak się okazało, na temat ciąży Diaz także kłamała.

W toku śledztwa wyszło na jaw, że wszystko sprokurowała sama Diaz. Hadley chce odszkodowania za pobyt w więzieniu i zainteresowanie ze strony mediów, które negatywnie odbiło się na jej życiu. Nie ujawniono, jakiej dokładnie żąda sumy.

(hm)



COMMENTS

WORDPRESS: 0