Łodzi się marzy być liderem elektromobilności w Polsce. W mieście ma być 210 punktów ładowania

Łodzi się marzy być liderem elektromobilności w Polsce. W mieście ma być 210 punktów ładowania

Samochodów elektrycznych na ulicach Łodzi wciąż jak na lekarstwo, a to właśnie w nich upatruje się częściowo ratunku dla powietrza w mieście. Aby stały się popularniejsze potrzebna jest odpowiednia infrastruktura chociażby w postaci ogólnodostępnych ładowarek. Wiosną tego roku władze Łodzi zapowiadały budowę 210 punktów ładowania akumulatorów w samochodach elektrycznych. Co w tej sprawie do tej pory zrobiono?

Dzięki współpracy z Polskim Stowarzyszeniem Paliw Alternatywnych na Politechnice Łódzkiej w kwestii elektromobilności przeszkolono urzędników UMŁ. Powołano również komitet ds. ustawienia na terenie miasta punktów ładowania akumulatorów w samochodach elektrycznych. Ma ich być 210, gdyż tyle wymaga ich ustawa o elektromobilności jeśli się weźmie pod uwagę liczbę mieszkańców miasta. Wytypowano również lokalizację, w których prywatni partnerzy będą mogli ustawić takie urządzenia.

 

Niektóre z nich wytypowały instytucje podległe UMŁ np. szkoły. Firmy, które zdecydują się zainwestować w ustawienie ładowarki będą płaciły miastu rocznie 15 zł/m kw. za zajęcie pasa ruchu pod takie urządzenie i 8 – 14 zł miesięcznie za jego dzierżawę. Kiedy wojewoda zatwierdzi te stawki zostanie ogłoszony przetarg dla zainteresowanych firm. O lokalizacji decyduje atrakcyjność miejsca dla posiadacza pojazdu na prąd. Będą to np. urzędy, obiekty sportowe, kina, uczelnie itp. Istotne jest także to jakie są możliwości energetyczne takiego miejsca.

 

Ideą ogólnodostępnych ładowarek takich jakie działają już np. w Porcie Łódź czy Galerii Łódzkiej jest możliwość doładowania akumulatora. Podstawowym bowiem miejscem, w którym użytkownik pojazdu elektrycznego powinien go ładować ma być jego miejsce zamieszkania. Tak elektromobilność jest widziana nie tylko w Łodzi, w Polsce, ale w ogóle na świecie.

 



COMMENTS

WORDPRESS: 0