Co najmniej sześć osób zginęło, a 33 zostały ranne podczas serii strzelanin, do których doszło w miniony weekend w Chicago. W odpowiedzi na kolejną falę przemocy liderzy społeczni, przedstawiciele władz miasta i organizacje obywatelskie domagają się utworzenia nowego miejskiego departamentu zajmującego się wyłącznie zapobieganiem przemocy z użyciem broni palnej.
Dwadzieścia cztery strzelaniny w ciągu jednego weekendu
Według chicagowskiej policji od godziny 18:00 w piątek na terenie miasta odnotowano 24 strzelaniny. Jedna z najpoważniejszych miała miejsce podczas obchodów święta Juneteenth na dalekim południu Chicago.
Jak podają śledczy, w pobliżu zgromadzonego tłumu zatrzymał się SUV, z którego dwóch napastników otworzyło ogień. W wyniku strzelaniny rannych zostało 12 osób. Policja prowadzi dochodzenie w sprawie okoliczności ataku i poszukuje sprawców.
Rośnie poparcie dla nowego departamentu miejskiego
W odpowiedzi na weekendową przemoc przedstawiciele organizacji społecznych, liderzy religijni i miejscy urzędnicy spotykają się w ratuszu, aby poprzeć utworzenie Departamentu ds. Zapobiegania Przemocy z Użyciem Broni Palnej.
Nowa jednostka miałaby koordynować miejskie programy prewencyjne oraz koncentrować się wyłącznie na ograniczaniu przemocy z użyciem broni. Zwolennicy projektu argumentują, że obecne inicjatywy często zależą od zmian politycznych i dostępności finansowania, natomiast stały departament zapewniłby ciągłość działań niezależnie od zmian władz miasta.
Burmistrz i mieszkańcy apelują o działania
Burmistrz Chicago, Brandon Johnson, potępił weekendowe akty przemocy, podkreślając, że tragiczne wydarzenia zakłóciły obchody Juneteenth i dotknęły całe lokalne społeczności.
Do debaty ponownie włączył się także Donald Trump, który zasugerował wysłanie Gwardii Narodowej do Chicago. Władze miejskie i stanowe nadal sprzeciwiają się temu rozwiązaniu, wskazując na potrzebę inwestowania w programy społeczne, edukacyjne i prewencyjne.
Projekt nowego departamentu jest częścią kampanii Fund Peace, realizowanej wspólnie przez organizacje społeczne i liderów miasta. Inicjatywa nabiera znaczenia wraz z nadejściem letnich miesięcy, kiedy liczba strzelanin w Chicago tradycyjnie wzrasta.