HomeMałopolskie

Kraków: Lotnisko wyciszy mieszkańcom domy. Mimo to niektórzy nadal protestują

Kraków: Lotnisko wyciszy mieszkańcom domy. Mimo to niektórzy nadal protestują

Władze lotniska w podkrakowskich Balicach chcą przeznaczyć ponad 4 mln złotych na wymianę drzwi i okien w domach, których mieszkańcy narażeni są na hałas startujących i lądujących samolotów. Poprzednie edycje programu cieszyły się dużą popularnością wśród sąsiadów lotniska. Ale takie wsparcie nie satysfakcjonuje wszystkich. Nadal nie milkną też protesty przeciwko budowie nowego pasa startowego.

W budynkach narażonych na hałas wytwarzany przez lądujące i startujące samoloty, mieszkańcy będą mogli wstawić nowe okna i drzwi – o “podwyższonej izolacyjności akustycznej”. Efekt? W domach będzie po prostu ciszej. Władze lotniska w Balicach chcą w tym celu wesprzeć okolicznych mieszkańców kwotą ponad 4 mln złotych. To już druga edycja tego programu. Wnioski o dofinansowanie wymiany stolarki zewnętrznej można składać do 30 kwietnia br. Kraków Airport podkreśla, że w ubiegłym roku program spotkał się z bardzo dużym zainteresowaniem – wpłynęło ponad 200 wniosków. Typowe okna mają izolacyjność akustyczną na poziomie ok. 30 decybeli. Okna o podwyższonej izolacyjności osiągają 38-42 dB.

 

– Jeżeli typowe okna wymienimy na nowe o izolacyjności akustycznej wyższej o 10 decybeli niż okna istniejące, z pewnością przyniesie to poprawę komfortu akustycznego we wnętrzu – przekonuje dr Andrzej Kłosak z Katedry Budownictwa Ogólnego i Fizyki Budowli Politechniki Krakowskiej. Kolejna edycja programu startuje w czasie, gdy wciąż trwają protesty przeciwko planom budowy nowego pasa startowego w podkrakowskim porcie lotniczym. Niektórzy mieszkańcy m.in. Szczyglic i Rząski wskazują, że z powodu tej inwestycji hałas samolotów, przelatujących nad dachami ich domów, mocno się zwiększy. Podkreślają, że obecna ścieżka podejścia do lądowania zaczyna się już ok. pół kilometra od domów. – Realizowany przez Kraków Airport program wymiany okien i drzwi nie dotyczy obszarów, które my reprezentujemy, czyli po wschodniej części lotniska. Szczyglice, Zabierzów i częściowo Balice nie są bowiem w aktualnej strefie ograniczonego użytkowania dla krakowskiego lotniska – mówi nam jeden z mieszkańców, członek stowarzyszenia, protestujący przeciwko budowie nowego pasa startowego.

 

– Jak pan otworzy okno, to hałas jest taki, jakby się było na zewnątrz. Zrobiłem pomiary w moim domu. Normy hałasu według wskazań przyrządu są przekroczone o ok. 15 decybeli w zamkniętej sypialni. A przecież jestem poza wspomnianą strefą. A co muszą przeżywać mieszkańcy Morawicy? – pyta retorycznie nasz rozmówca. Zapytaliśmy przedstawicieli Kraków Airport, czy również mieszkający po wschodniej części lotniska mogą liczyć na wsparcie? I ilu konkretnie mieszkańców “załapie się” na pomoc w ramach programu. Czekamy na odpowiedź.

 

Remont czy budowa nowego pasa startowego?

 

Protestujący przedstawiają Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska kolejne dowody, że remont obecnego pasa startowego jest możliwy bez zamknięcia ruchu na lotnisku. Ich zdaniem inwestycję dałoby się zrealizować, wprowadzając krótkie przerwy w pracy portu lotniczego – w weekendy lub nocami. – Rozwój nie może odbywać się kosztem ludzi – podkreślał na naszych łamach inny z mieszkańców, Sławomir Harpeniuk. Z kolei władze Kraków Airport od początku wskazują, że wiązałoby się to z zamknięciem portu na wiele miesięcy, a na to nie mogą sobie pozwolić: uderzyłoby to bowiem w setki tysięcy podróżnych, korzystających co miesiąc z usług największego portu regionalnego w Polsce. Przygotowania do budowy nowego pasa rozpoczęto kilka lat temu. Od tego czasu Kraków Airport stał się najszybciej rosnącym portem lotniczym w naszej części Europy – w 2019 roku odprawił 8,4 mln pasażerów, czyli aż 28 proc. więcej niż rok wcześniej.

 

Jego przepustowość dobija więc do granic i rozbudowa jest niezbędna. Wydana 30 września 2019 roku decyzja o uwarunkowaniach środowiskowych dla inwestycji była zielonym światłem dla dalszych przygotowań – projektowania, uzyskiwania zgody na budowę, a potem samej realizacji. Wpłynęły jednak odwołania, a sprawa trafiła do Generalnej Dyrekcji Ochrony Środowiska w Warszawie. Władze lotniska wciąż czekają na decyzję. Uwagi złożyło m.in. Towarzystwo na Rzecz Ochrony Przyrody, którego prezesem jest Mariusz Waszkiewicz. – Naszym zdaniem nie przeprowadzono analizy wszystkich newralgicznych obszarów. Chodzi m.in. o zbiorniki wodne, gdzie występują różne gatunki ptaków, które do tej pory nie były na trasie podchodzenia samolotów do lądowania, a po budowie nowej drogi startowej będą. Trzeba to wziąć pod uwagę w analizach – mówi nam Waszkiewicz. O tym, kto ma rację, zdecyduje warszawski GDOŚ. Odwołanie od decyzji środowiskowej złożyły też władze gminy Zabierzów. – Naszym zdaniem została wydana z rażącym naruszeniem prawa. Wciąż czekamy na odpowiedź z GDOŚ w Warszawie – mówi nam Elżbieta Burtan, wójt gminy Zabierzów.

 

Władze gminy stoją na stanowisku, że budowa nowego pasa startowego będzie miała negatywny wpływ na życie mieszkańców Rząski i Szczyglic oraz negatywny wpływ na ochronę przyrody. Planowana droga startowa o długości 2,8 km, lekko odchylona od linii obecnej ścieżki startów i lądowań, to dla władz lotniska priorytet. Dostrzegli to ostatnio radni miasta Krakowa, którzy przyjęli rezolucję, skierowaną do parlamentu i rządu. Popierają w niej w pełni plany rozbudowy lotniska w Balicach, w postaci m.in. budowy nowego pasa.

 

– Została już rozbudowana hala przylotów i odlotów, teraz potrzebujemy nowego pasa startowego, który usprawni funkcjonowanie lotniska – podkreślał Rafał Komarewicz, radny miejski z klubu Przyjazny Kraków. – Lotnisko ma wiele programów, którymi wspiera okolicznych mieszkańców. Grupa protestujących nie jest duża. Sytuacja natomiast jest bardzo patowa. Wiadomo, że lotnisko musi się rozwijać: przecież nie przestanie obsługiwać coraz to większej liczby pasażerów. Mieszkańcy oczywiście też się nie wyprowadzą. Każdy ma swoje racje – mówi z kolei Andrzej Bukowczan z Jurajskiej Izby Gospodarczej. Dodaje, że rozwój lotniska to również rozwój Małopolski. – Kibicujemy Kraków Airport również z tego powodu, że daje wielu ludziom pracę – kwituje.

 

aip



COMMENTS