HomeMałopolskie

Kraków: Koniec palenia drewnem i węglem, ale nie koniec problemu

Kraków: Koniec palenia drewnem i węglem, ale nie koniec problemu

Krakowski magistrat mobilizuje mieszkańców, przypominając, że jeszcze tylko do 30 czerwca można skorzystać z 60-procentowej dotacji na wymianę pieca węglowego w ramach Programu Ograniczania Niskiej Emisji.

Od 1 września w stolicy Małopolski zacznie obowiązywać całkowity zakaz stosowania paliw stałych w kotłach, piecach i kominkach. Urząd Miasta Krakowa mobilizuje mieszkańców, ale nie pozostawia złudzeń: szacuje się, że po wejściu w życie zakazu palenia węglem i drewnem na terenie miasta będzie nadal ok. 4 tys. palenisk, na które nie zostały złożone wnioski o udzielenie dotacji na wymianę. Więcej: przedstawiciele Krakowskiego Alarmu Smogowego (KAS) zwracają uwagę, że to liczba tylko zinwentaryzowanych pieców, a w rzeczywistości takich palenisk jest więcej. – Inwentaryzacja jest dziurawa – mówi Anna Dworakowska z KAS. – Gorzej sytuacja przedstawia się w tzw. obwarzanku gmin wokół Krakowa: tam jest aż około 45 tys. palenisk – przypomina z kolei Filip Szatanik, zastępca dyrektora Departamentu Środowiska Urzędu Marszałkowskiego.

 

Obecnie w Małopolsce poza Krakowem – zgodnie z uchwałą antysmogową – w nowych domach można instalować wyłącznie piece na paliwa stałe spełniające najwyższe normy emisyjne. Stare kotły na węgiel lub drewno muszą zostać wymienione do końca 2022 r. Nie wolno spalać mułów, flotów, miałów węglowych i mokrego drewna. Urząd Marszałkowski chciałby przekonać samorządy, że wyłączanie palenisk węglowych to dobra droga. – Możemy przygotować odpowiednie przepisy i pomóc je wprowadzić na terenie gminy – deklaruje Filip Szatanik. Poważnie o zakazie dla węgla myśli Rabka-Zdrój. Objąłby on na razie domy w strefie uzdrowiskowej – gdzie znajdują się sanatoria i przebywają kuracjusze. Radni chcą przyjąć uchwałę intencyjną w tej sprawie. Na razie nowych obostrzeń nie przewiduje Tarnów. – Chcemy się skoncentrować na skutecznym egzekwowaniu zakazu palenia miałem węglowym i mokrym drewnem oraz używania kopciuchów i zachęcać do korzystania z dofinansowań i wymiany pieców na ekologiczne – mówi Marek Kaczanowski, dyrektor Wydziału Ochrony Środowiska w tarnowskim magistracie. Zakopane i Nowy Sącz też skupiają się na wymianie pieców.

 

Ostatni moment na wymianę pieca z dopłatą

 

Jeszcze tylko do 30 czerwca można składać wnioski w ramach Programu Ograniczania Niskiej Emisji, by skorzystać z 60-procentowej dotacji na wymianę pieca węglowego w Krakowie. Kto nie zdąży, będzie musiał wymienić palenisko w całości we własnym zakresie. 1 września na terenie Krakowa zacznie obowiązywać całkowity zakaz palenia węglem i drewnem – w kotłach, piecach, kominkach. Jego przestrzeganie będzie regularnie kontrolowane. Łamiący zakaz będą musieli liczyć się z mandatem lub grzywną. W tym roku od stycznia do końca maja krakowianie złożyli ok. 600 wniosków o udzielenie dotacji. W poprzednich latach z gminnym wsparciem zlikwidowano ok. 20 tys. kotłów w mieście. Ile ich jeszcze zostanie do jesieni? – Stan ilościowy pieców jest stale monitorowany. Szacuje się, że po wejściu w życie zakazu stosowania paliw stałych na terenie Krakowa pozostanie około 4 tysięcy palenisk, na które nie zostały złożone wnioski o udzielenie dotacji – informuje Jan Urbańczyk, dyrektor magistrackiego Wydziału ds. Jakości Powietrza.

 

Zapytaliśmy o przygotowanie budynków gminnych do antysmogowej rewolucji. Jak odpowiada Zarząd Budynków Komunalnych, pozostał już tylko jeden budynek – przy ul. Murowanej – z piecem węglowym. I na początku wakacji zostanie on wymieniony na elektryczny. Jeśli chodzi o 4 tys. pieców w Krakowie, których nie uda się wyeliminować przed 1 września, to – jak przekazują urzędnicy – głównie paleniska w kamienicach z nieuregulowaną sprawą własności, takich, gdzie nie może się dogadać ze sobą kilku właścicieli (a musi być zgoda wszystkich) oraz w budynkach, w których stan techniczny uniemożliwia zmianę systemu grzewczego. – Oczywiście Kraków na tle innych miast Polski wypada super: mamy pierwszą w kraju przegłosowaną uchwałę antysmogową i pierwsi będziemy ją wdrażać – komentuje Anna Dworakowska z Krakowskiego Alarmu Smogowego. – Ale z drugiej strony są te 4 tysiące wciąż niewymienionych pieców. A to tylko takie, które zostały zinwentaryzowane. Z własnych obserwacji i od osób, które się z nami kontaktują wiemy, że takich palenisk jest znacznie więcej, inwentaryzacja jest dziurawa. Przedstawicielka KAS podsumowuje, że po 1 września Straż Miejska będzie miała pełne ręce roboty. – Rodzi się wiele pytań: jak kontrole będą przebiegać, by były sprawne? Czy miasto przygotowało ich plan i specjalne narzędzia do kontroli? Żeby nie okazało się, że wprowadziliśmy prawo, którego nikt nie będzie respektować – podkreśla Dworakowska, dodając, że do pieców trzeba doliczyć jeszcze 12 tys. kominków, które mają krakowianie. Zdaniem KAS przepisy dają furtkę do wymiany pieca w trudnych przypadkach, gdy np. brakuje zgody wszystkich właścicieli nieruchomości, części z nich nie ma w Polsce itp. Dworakowska wskazuje na artykuł Prawa ochrony środowiska, zgodnie z którym prezydent swoją decyzją może wstrzymać użytkowanie instalacji ze względu na negatywne oddziaływanie na środowisko. – Urzędnicy wiedzą o tym prawie, ale twierdzą, że nie da się go zastosować. A nasi prawnicy mówią, że to da się zrobić – mówi przedstawicielka KAS. Zakaz stosowania paliw stałych na terenie Krakowa został przyjęty w 2016 r. uchwałą Sejmiku Województwa Małopolskiego. Wchodzi ona w życie 1 września i do tego czasu należy dostosować się do zakazu, uchwała bowiem nie przewiduje okresu przejściowego.

 

Miasto zapewnia, że jest przygotowane do prowadzenia kontroli w zakresie przestrzegania przepisów wprowadzonych uchwałą antysmogową. – Jednostkami kontrolującym będą: Straż Miejska, Wojewódzki Inspektorat Ochrony Środowiska oraz Wydział ds. Jakości Powietrza Urzędu Miasta Krakowa, który oprócz funkcji kontrolnej będzie pełnił funkcję koordynującą – mówi Dariusz Nowak, kierownik biura prasowego magistratu. Ponadto wsparcie ma stanowić Komenda Miejska Policji, Powiatowy Inspektorat Nadzoru Budowlanego oraz Miejski Ośrodek Pomocy Społecznej. Przewidziano, że kontrole będą prowadzone przez 30 funkcjonariuszy Straży Miejskiej, dwóch pracowników Wojewódzkiego Inspektoratu Ochrony Środowiska i 10 pracowników Wydziału ds. Jakości Powietrza. Kontrola, w przypadku stwierdzenia wykroczenia, może zakończyć się: pouczeniem, mandatem karnym na kwotę od 20 zł do 500 zł, a w przypadku odmowy przyjęcia mandatu – złożeniem wniosku do sądu o ukaranie. W tym ostatnim przypadku grzywna może wynieść nawet do 5 tys. zł. – Każda sprawa rozpatrywana będzie indywidualnie, w zależności od problemu – zaznacza Dariusz Nowak. – Przy podejmowaniu decyzji o wysokości mandatu analizowane i brane pod uwagę będą wszystkie aspekty: socjalne, prawne, techniczne i inne.

 

Po dopłaty do MOPS

 

* Krakowianie będący w trudnej sytuacji, z niższymi dochodami, mogą uzyskać – oprócz dotacji z Programu PONE – również zasiłki na wymianę pieca. Wniosek należy złożyć w filii Miejskiego Ośrodka Pomocy Społecznej właściwej ze względu na miejsce zamieszkania. * Tam też powinni się zgłaszać mieszkańcy, którzy chcą skorzystać z dofinansowania do zwiększonych kosztów grzewczych lokalu po wymianie pieca. W zeszłym roku koszt realizacji tego Lokalnego Programu Osłonowego wyniósł pond 3,6 mln zł, a pomoc objęła 2 tys. 730 gospodarstw domowych.

 

Pomoc w ramach programu dotyczy lokalu, w którym dokonano trwałej zmiany systemu ogrzewania i przysługuje osobie lub rodzinie, która w nim mieszka. Podczas przyznawania pomocy bierze się pod uwagę dochód gospodarstwa domowego, powierzchnię lokalu i rodzaj proekologicznego ogrzewania. Na stronie www.mops.krakow.pl dostępny jest kalkulator, umożliwiający obliczenie wysokości dopłaty.

 

aip

COMMENTS