Działaczka i przewodnicząca organizacji Moms for Liberty w powiecie Yolo w Kalifornii zaprotestowała podczas posiedzenia rady szkolnej rozbierając się niemal do naga. Kobieta – jak stwierdziła – chciała w ten sposób zademonstrować sprzeciw wobec korzystania przez transpłciowych uczniów z szatni i toalet dla dziewcząt.
Lokalna działaczka i szefowa organizacji Moms for Liberty Beth Bourne rozebrała się podczas spotkania rady Davis Joint Unified School w proteście przeciwko korzystaniu przez uczniów transpłciowych z damskich szatni i toalet. Bourne zdjęła ubrania pozostając jedynie w bieliźnie.
Po zrzuceniu ubrań działaczka zaczęła krytykować szkolną politykę, ale przerwano jej i zarządzono przerwę w obradach. Gdy po przerwie Bourne została powtórnie dopuszczona do głosu i znów zaczęła się rozbierać, zarządzono kolejną przerwę, ale tym razem na miejsce wezwano policję.
W rozmowie z mediami działaczka stwierdziła, że od trzech lat regularnie uczestniczy w posiedzeniach rady, domagając się zmiany przepisów dotyczących korzystania z szatni. Formą ostatniego protestu – jak wyjaśniła – chciała „pokazać, jak mogą czuć się dziewczęta, jeśli dorośli sami nie czują się komfortowo oglądając taki pokaz”
Szkolna radna Cecilia Escamilla-Greenwald zapowiedziała, że szkoła skonsultuje incydent z udziałem Bourne z prawnikiem „w sprawie dalszych kroków”. „To bardzo niestosowne, żeby ktokolwiek stawał przed komisją i zachowywał się w taki sposób. To bardzo niestosowne” – powiedziała.
🚨🚨 Moms for Liberty chair Beth Bourne stripped to her bikini during public comment, saying, 'I'm giving you an idea of what it looks like when students undress' in PE locker rooms. Protesting trans-inclusive policies allowing self-ID for bathrooms/locker rooms claims it makes… pic.twitter.com/p30b4TLdDe
— JOSH DUNLAP (@JDunlap1974) September 29, 2025
Red. JŁ