14-letni chłopiec zginął, a 18-latek trafił do szpitala w stanie krytycznym po upadku z wysokości w pobliżu mostu Williamsburg Bridge w Nowym Jorku. Obaj nastolatkowie zostali znalezieni około godz. 18:00 w piątek w rejonie Delancey Street i Lewis Street na Lower East Side na Manhattanie. 14-latek zmarł po przewiezieniu do szpitala.
Według nowojorskiej policji (NYPD) nastolatkowie prawdopodobnie spadli z wysokości, jednak dokładne okoliczności zdarzenia nie zostały jeszcze ustalone.
Prezes nowojorskiego Zarządu Transportu Metropolitarnego (MTA) Demetrius Crichlow zasugerował, że nastolatkowie mogli próbować tzw. subway surfingu – bardzo niebezpiecznej praktyki, która polega na jeżdżeniu na zewnętrz pociągów, np. trzymając się za jego elementy lub na dachu składu.
W wyniku zdarzenia w pobliżu miejsce, gdzie doszło do incydentu, zatrzymano co najmniej jeden skład MTA. W przypadku innych mogły wystąpić opóźnienia.
NYPD pracuje nad ustaleniem oficjalnej przyczyny zgonu 14-letniego chłopca.
Red. JŁ