Nikt nie stoi ponad prawem – tak prokuratura federalna skomentowała postawienie przed sądem kandydatki Partii Demokratycznej do Kongresu z okręgu Chicago. Kat Abughazaleh, była jedną z sześciu osób, które usłyszały zarzuty w związku z protestami przed ośrodkiem ICE na przedmieściach Broadview.
Prokuratorzy federalni twierdzą, że 26-letnia Abughazaleh wraz ze swoimi towarzyszami próbowali przeszkodzić agentowi federalnemu w prowadzeniu działań w pobliżu ośrodka służby imigracyjnej 26 września.
Z dokumentów zgromadzonych w tej sprawie wynika, że grupa „otoczyła” pojazd rządowy prowadzony przez agenta „z zamiarem utrudnienia i przeszkodzenia” agentowi. Prokuratorzy twierdzili również, że oskarżeni „utrudniali i przeszkadzali” agentowi prowadzącemu samochód, zmuszając go do jazdy „z bardzo małą prędkością”. Sama Abughazaleh miała stanąć przed pojazdem i „opierając ręce na masce, przytrzymała swoje ciało i ręce przy pojeździe, pozostając bezpośrednio na jego drodze”.
Komentując zatrzymanie i postawienie przed sądem Abughazaleh napisała w mediach społecznościowych, że działania prokuratury noszą znamiona walki politycznej. „Ta sprawa to poważna próba administracji Trumpa, żeby uznać protesty za przestępstwo i karać każdego, kto się im sprzeciwia” – powiedziała Demokratka na nagraniu video w serwisie X.