To będzie inna kampania, niż w 2022 roku – twierdzi kandydat na gubernatora zgłoszony przez Partię Republikańską. Darren Bailey w rozmowie z mediami zadeklarował zwrócenie większej uwagi na potrzeby mieszkańców Chicago – zwłaszcza z dzielnic, gdzie jego ugrupowanie nie jest przesadnie popularne.
Bailey zapowiedział, że jego kampania skoncentruje się na presji związanej z kosztami życia, obawach dotyczących bezpieczeństwa publicznego oraz frustracjach związanych z systemem edukacji. Opisał te kwestie jako wspólne wyzwania dla wszystkich regionów i ponad podziałami politycznymi.
„Illinois boryka się z problemami finansowymi. Mamy wiele wspólnych problemów” – powiedział.
Poruszył również kwestię egzekwowania przepisów imigracyjnych, argumentując, że agenci federalni nie musieliby działać w Chicago, gdyby przywódcy stanowi i lokalni priorytetowo traktowali osoby, które nazwał najniebezpieczniejszymi przestępcami. Bailey obwinił Pritzkera i burmistrza Chicago Brandona Johnsona za politykę, która, jak twierdził, ogranicza zdolność organów ścigania do działania.