W Redlands w Kalifornii nieznani sprawcy ostrzelali w sobotę dom żydowskiej rodziny udekorowany z okazji święta Chanuka. Według właściciela nieruchomości napastnicy wykrzykiwali w trakcie ataku antysemickie, a także propalestyńskie hasła. Według wstępnych ustaleń śledczych, sprawcy wykorzystali przedmioty, które tylko przypominały broń palną. Incydent zbiegł się w czasie z krwawym zamachem w Sydney, również związanym ze świętem Chanuki.
Z analizy nagrania zarejestrowanego przez domowy monitoring wynika, iż z przejeżdżającego samochodu padło co najmniej 20 strzałów. Policja podejrzewa, że użyto broni typu airsoft. Funkcjonariusze prowadzą śledztwo pod kątem możliwości popełnienia przestępstwa z nienawiści. Sprawców dotąd nie zatrzymano.
Incydent miał miejsce niemal równocześnie z atakiem terrorystycznym na plaży Bondi Beach w Sydney, gdzie zginęło 15 osób, a kilkadziesiąt zostało rannych. Australijskie władze uznały atak za „akt antysemickiego terroryzmu” wymierzony w społeczność żydowską. Premier Australii potępił przemoc i zapowiedział walkę z nienawiścią oraz terroryzmem, a policja zwiększyła ochronę miejsc kultu.
Red. JŁ