Jaworzno: Zakopał psa żywcem. Zgłosił się na komendę

Jaworzno: Zakopał psa żywcem. Zgłosił się na komendę

W Jaworznie dopuszczono się bestialskiego czynu. Ktoś zakopał żywego psa. Właściciel zgłosił się już na policje.

 

Dziś rano na policje zgłosił się właściciel psa. Jego historia jest przerażająca… Pies należał do 75-latka. Gdy mężczyzna wyszedł z domu, pies wypadł z kilku metrów przez balkon. O zdarzeniu właściciel dowiedział się od sąsiadów. Widział, że pies nie daje oznak życia, więc pochował go na pobliskich łąkach. Wykopał niewielką dziurę, położył w niej psa. Nakrył ją przedmiotami, by inne zwierzęta go nie rozszarpały. Na więcej nie pozwoliło mu zdrowie. Wygląda na to, że nie wiedział, że zwierzę było jeszcze żywe…

 

Następnego dnia planował wrócić i zakończyć pochówek psa. Mężczyzna powiedział, że z psem był związany od 20 lat, a ostatnio jego zwierzak bardzo chorował, niedowidział, niedosłyszał. Trzeba było karmić go w specjalny sposób. Na spacer był wynoszony na rękach przez problemy z chodzeniem. O dalszym losie mężczyzny zadecyduje prokurator.

 

Na takie zachowania po prostu brakuje słów… W zeszły piątek w godzinach wieczornych policja została poinformowana o psie zakopanym żywcem na terenie zielonym przy skrzyżowaniu ul. Podwale z ul. 11 Listopada w dzielnicy Podwale. Informacje otrzymał dyżurny, który od razu wysłał na miejsce patrol. Policjanci wykonali dokumentację procesową, ustalili świadków i zabezpieczyli ślady na miejscu zdarzenia. Funkcjonariusze Straży Miejskiej przetransportowali odpowiednim pojazdem psa, którego udało się odkopać, do weterynarza.

 

Zwierzę strasznie cierpiało, było w stanie agonalnym. Weterynarz podjął decyzje o uśpieniu psa.

 

aip


COMMENTS

WORDPRESS: 0